Powinien go również zobaczyć Adamek, bo odnaleźć w nim można sposób Kliczków na wygranie walk. Ich tajna broń jest taka, że przeciwnik tak naprawdę walczy z nimi dwoma. Razem się przygotowują. Kiedy jeden jest na ringu, drugi zawsze stoi obok, podpowiada, wspiera. Po zwycięstwie zawsze dzwonią do matki powiedzieć, że wszystko jest OK. W dokumencie "Klitschko" jest scena, kiedy jeden z braci dzwoni do matki jeszcze z ringu. Ta zdenerwowana nigdy nie ogląda walk synów.

Bracia Kliczko to nowa jakość w boksie i dokument dobrze to pokazuje. Inteligentni, myślący przed i podczas walki – mówią o tym ich trenerzy (Fritz Sdunek, Emanuel Steward), a także przeciwnicy (Lennox Lewis, Lamon Brewster, Chris Byrd). Kliczko są bardzo rodzinni, jak nie spędzają czasu ze sobą, chociażby grając w szachy, to z ojcem albo matką i swoimi rodzinami. Są też zaangażowani politycznie i społecznie. Witalij zasiada w radzie miasta Kijowa, obaj są ambasadorami UNESCO. Nie odgryzą ucha przeciwnikowi (jak Tyson), nie będą z premedytacją bić poniżej pasa (jak Gołota). Rozpracują i na zimno wprowadzą plan walki w życie – tak jakby to była partyjka szachów, w które często grają.

KLITSCHKO | Niemcy 2011 | reżyseria: Sebastian Dehnhardt | dystrybucja: Vivarto | czas: 110 min