Ale o ile Grecy nie zasłużyli, by oceniać ich jednostronnie, o tyle "Grek Zorba" na miano klasyki kina zasłużył w stu procentach. Historia brytyjskiego pisarza, który od podstarzałego Greka na nowo uczy się, co jest w życiu najważniejsze (nawet jeśli los nieustannie rzuca kłody pod nogi), doskonale zniosła próbę czasu. Quinn i Bates są wielcy, partnerujące im Lila Kedrova i Irene Papas – fantastyczne, a muzyka Mikisa Theodorakisa – niezapomniana. "Grek Zorba" to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych afirmacji życia, jakie można było oglądać w kinie.

GREK ZORBA | Wielka Brytania, Grecja 1964 | reżyseria: Michael Cacoyannis | dystrybucja: Vivarto | czas: 142 min