Samce na wolności
Bracia Farrelly spuszczają ze smyczy Owena Wilsona i Jasona Sudeikisa.
- "Głupi i głupszy" powracają!
- Timberlake będzie komikiem, nie wraca na razie do muzyki
- Nadchodzi Stille
- Amerykanie kochają ich rodzinkę
- Woody Allen zaprasza do Paryża
- Wiem na pewno, że lepiej już było
- Wielki gwiazdor został ojcem
- Neurotyczne życie bardzo zdolnego dziwaka
- Jak rozwiązać rodzinny węzeł gordyjski?
- Na Ukrainie rozpoczynają się VI Dni Kina Polskiego
- Stara załoga w kontynuacji pieprznej komedii
- The Big Year, reż. David Frankel – trailer
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rick (Owen Wilson) i Fred (Jason Sudeikis) to najlepsi kumple od lat. Wierni mężowie, ale z biegiem czasu coraz częściej oglądają się za spódniczkami. Ich żony podejrzewają obu o seksualne obsesje, dają więc im tydzień bez smyczy: niech się wyszaleją jak za kawalerskich czasów, to im głupoty z głowy wywietrzeją.
Bracia Farrelly nie słyną z delikatnego poczucia humoru, więc i w "Bez smyczy" można odnaleźć stałe punkty ich repertuaru, m.in. masturbację w samochodzie, przypadkową defekację na ścianę i nieprzypadkową na polu golfowym oraz "suchą minetę" (zainteresowanych odsyłam do kin). O ile jednak kiedyś udawało im się skręcić z fekalno-seksualnych żartów komedie przynajmniej zabawne (choćby "Sposób na blondynkę"), tym razem ponieśli porażkę. "Bez smyczy" okazuje się nudnawą pochwałą tradycyjnych wartości.
BEZ SMYCZY | USA 2011 | reżyseria: Bobby Farrelly, Peter Farrelly | dystrybucja: Warner Bros | czas: 106 min


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!