Dziennik.plRecenzje

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Głośne milczenie Warlikowskiego

2011-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 01:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Italiani" – Warlikowski aktorem

"Italiani" – Warlikowski aktorem / Materiały prasowe

Poetycki film Łukasza Barczyka "Italiani" demonstruje światu czterdziestokilkuletniego aktora debiutanta – Krzysztofa Warlikowskiego.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zafascynowany osobowością reżysera Barczyk namówił go do przekroczenia granicy. Warlikowski nigdy dotąd nie myślał o sobie jako aktorze. Zagrał w swoich przedstawieniach tylko dwa razy. Podczas gościnnych pokazów "Dybuka" w Berlinie Stanisława Celińska źle się poczuła. Niemcy zawieźli ją na pogotowie, szpital mimo protestów aktorki zabronił jej opuścić oddział. Nie było rady, ktoś musiał Celińską zastąpić. Warlikowski wziął tekst jej roli i wyszedł na scenę. Część jej kwestii przeczytał, część odegrał w swoim prywatnym ubraniu. Był jak kolejny dybuk, obserwator i uczestnik rytuału spotkania dwóch światów, widzialnego i niewidzialnego. Ci, którzy to widzieli, opowiadali, że to było najlepsze przedstawienie "Dybuka".

Drugim razem podczas paryskiego występu zastąpił starszą izraelską aktorkę – nie dała rady wyjść do sceny, w której grupa kobiet reprezentujących pięć generacji z domu Lei przegląda się w lustrach i widzi duchy jeszcze innych pokoleń. Warlikowski znów bez kostiumu usiadł przed teatralną toaletką z lustrem i zaczął nakładać makijaż.

Ale to były tylko aktorskie szkice, pośpieszne improwizacje. Prawdziwy eksperyment zaczął się tak: poznana gdzieś we Włoszech Donatella Raugei, właścicielka posiadłości agroturystycznej w Toskanii, zaprosiła Warlikowskiego, Jacka Poniedziałka, Małgorzatę Szczęśniak, Thomasa Schweiberera i Renatę Jett na wakacje. Przypadkiem dołączyli do nich Łukasz Barczyk i jego żona, operator Karina Kleszczewska. Dom Raugei w wiosce Montebamboli to renesansowa willa, letni pałac z czerwonymi murami, opleciony bluszczem, pełen mroku, spokoju i tajemnicy.

Barczyk i Warlikowski oszaleli na punkcie tego miejsca, Kleszczewska wyjęła cyfrową kamerę i zaczęli kręcić. Grupa przyjaciół zamieniła się w aktorów. Scenariusz narodził się z rozmów, z szukania wspólnego tematu, który podpowiadało to miejsce. Jako że Warlikowski rozpoczął dojrzały okres swojej twórczości ekshibicjonistycznym i autobiograficznym "Hamletem"w warszawskich Rozmaitościach (1999), a Barczyk swojego telewizyjnego "Hamleta' (2004) kręcił w Kopalni Soli w Wieliczce, połączył ich "Hamlet piemoncki" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Łukasz Drewniak
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «