Dziennik.plRecenzje

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Do widzenia, nasza droga wyspo

2011-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 10:41 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Lost. Zagubieni" – czas na wielki finał

"Lost. Zagubieni" – czas na wielki finał / Materiały prasowe

Twórcy serialu "Lost. Zagubieni" próbują sensownie zakończyć labirynt zagadek, narracyjnych skoków, wypraw w przyszłość, powrotów do przeszłości. Nie oznacza to jednak końca komplikacji. Finałowy sezon serialu wszech czasów ukazał się na DVD.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mężczyzna w garniturze budzi się w środku bambusowego lasu. Widzi podbiegającego labradora. Pies szczeka i znika między grubymi łodygami. Mężczyzna leży dalej, ale dociera do niego, że właśnie przeżył katastrofę lotniczą. Wstaje i biegnie pomagać innym. Jest lekarzem, to jego zawód. Scena otwierająca pierwszy sezon "Zagubionych" to jedno z najlepszych otwarć serialu w historii telewizji. "Lost" jest pod wieloma innymi względami serialem pionierskim. Za jego sprawą jak z rękawa posypały się produkcje bawiące się konstrukcją czasowo-przestrzenną, bazujące na metafizyce i nieodgadnionych tajemnicach losu, oferujące zupełnie nową jakość rozrywki. Dla telewizji ABC "Lost" stał się jednym z koni pociągowych – to między innymi dzięki niemu ABC rozdaje dziś karty na rynku, produkuje błyskotliwe, wciągające cykle, takie jak "Gotowe na wszystko", "Chirurdzy", "Brzydula", "Scrubs" czy niedawny "Flash Forward", który tak jak "Lost" konstruowano według zasady nieustannego trzęsienia ziemi.

Fontanna suspensów

Widzowie "Zagubionych" szybko zorientowali się, że film o katastrofie lotniczej jest czymś więcej – łączy historię survivalową z kryminałem i thrillerem psychologicznym. Od początku w równym stopniu co o treść chodziło o formę opowiadania. Autorzy serialu zapewniali emocje, sięgając do nieszablonowych chwytów konstrukcyjnych, zwodząc i komplikując, wykonując mistrzowskie skoki narracyjne w przyszłość i powroty w przeszłość. Dodajmy jeszcze fontannę suspensów, litry wyzwolonej adrenaliny, zwroty akcji i wzruszenia, którymi można by obdzielić widzów paru innych seriali.

Przypominająca marzenie senne historia rozwijała się nieliniowo, w poprzek linii czasu. W drugim sezonie uwagę widzów przesunięto z pierwszoplanowej grupki bohaterów na postaci drugiego planu, kolejne odcinki serialu ujawniały równocześnie bezcelowość wielu dociekań, co sugerowało, by skupić się na metafizyce i świecie nadprzyrodzonym. Choć zdarzały się chwile, gdy opowieść osiągała poziom niedorzeczności, od której łapaliśmy się za głowy – jak pogodzić szczegółowo i starannie rozpisane biografie bohaterów z zagradzającym im nagle drogę niedźwiedziem polarnym lub drapieżnym czarnym dymem, który broni egipskiej świątyni czy z niezwykłym komputerem pilnującym równowagi magnetycznej wyspy?

Gruby pożera wszystkich

Scenarzyści "Zagubionych" od początku wkładali ogrom pracy w to, aby zawikłaną fabułę odsłaniać kawałek po kawałku. W zamian za jedno wyjaśnienie dokładali cztery nowe komplikacje. Zainteresowanie losami bohaterów serialu udało się utrzymać do końca.

Michał Bielawski
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «