Jak stracono Dziki Zachód
Znów to zrobili. O czym by nie opowiadali, do jakich czasów i konwencji by nie sięgali, bracia Coen zrobią to na swój własny, genialny sposób. Dziś Hollywood należy do nich. Kto ich powstrzyma? Oby nikt nawet nie próbował.
- Jeff Bridges zaśpiewa z Eltonem Johnem
- Sezon na Złote Niedźwiedzie
- Berlinale po raz pierwszy w 3D
- Bracia Coenowie cofają się do lat 60.
- 15 tysięcy do "Prawdziwego męstwa"
- Nominacje do Oscarów ogłoszone!
- 16 filmów powalczy o Złotego Niedźwiedzia
- Ameryka według Coenów
- Matt Damon przegapił "Avatara"
- "Prawdziwe męstwo" (True Grit), reż. Joel i Ethan Coen - trailer
- Damon do gwiazd: Korzystajcie z popularności
- Larry kontra reszta świata
- Hailee Steinfeld jako Śpiąca Królewna
- Laureat Oscara wydaje płytę
- Dzieje współczesnego Hioba
- Jeff Bridges i martwi policjanci
- Laureat Oscara zainspirowany Beach Boys
- Bracia Coenowie odkrywają Dziki Zachód
- U braci Coen zagra muzyka
- Bracia Coen opowiedzą o życiu gwiazdy folku
- Biznes według Coenów – "Hudsucker Proxy" na DVD
- Beret Johna Wayne'a sprzedany za rekordową kwotę
-
Oscary: Prawdziwe męstwo i westernu reaktywacja
- Oscary: Zobacz nominacje aktorskie!
- Oto filmy nominowane do Oscara
- "Władcy umysłów" chcą zawładnąć kinami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hollywood się przed nimi ugięło. I nie chodzi tu o branżowe nagrody, Oscary za "To nie jest kraj dla starych ludzi" – statuetki należały się im (i Jeffowi Bridgesowi) już za "Big Lebowskiego", zaś uhonorowanie scenariusza "Fargo" to o wiele za mało. Akademia powinna obsypywać nagrodami każdy ich film. I jak sądzę, właśnie doszliśmy do tego etapu – niech mnie koń kopnie, jeśli "Prawdziwe męstwo" nie zgarnie w tym roku ze dwóch Oscarów.
Prawdziwą miarą zwycięstwa Coenów nad branżą jest jednak fakt, że ich najnowszy film sfinansował sam Steven Spielberg, hollywoodzki oligarcha w najlepszym tego słowa znaczeniu. A oni wzięli kasę i zrobili całkowicie antyhollywoodzkie kino. Po swojemu, z irytującą pewnością, że wiedzą i potrafią lepiej. I trudno z nimi na ten temat polemizować.
Podobnie jak z bohaterką "Prawdziwego męstwa" wyszczekaną 14-letnią Mattie Ross (nominowana do Oscara debiutantka Hailee Steinfeld), która w środku mroźnej zimy 1870 roku opuszcza dom oraz matkę z dwójką młodszego rodzeństwa, by na indiańskich terytoriach Oklahomy ścigać zabójcę ojca i dokonać nań słusznej pomsty. Wygranie słownej potyczki z Mattie nie uda się ani szczwanemu kupcowi (Dakin Matthews), ani pewnemu siebie strażnikowi Teksasu o nazwisku La Boeuf (Matt Damon), ani nawet cynicznemu, zimnemu i pozbawionemu litości stróżowi prawa Roosterowi Cogburnowi (również nominowany Jeff Bridges), którego Mattie wynajmuje w celu wytropienia mordercy Toma Channeya (Josh Brolin).



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!