"Zjawa" zebrała nominacje we wszystkich głównych kategoriach: najlepszy film roku, najlepsza reżyseria dla oraz za najlepszą rolę męską dla Leonardo DiCaprio. – To wręcz zaskakujące wyróżnienie dla Inarritu, który dostał Oscara za najlepszy film w ubiegłym roku za "Birdmana" – mówi Łukasz Maciejewski, dodając: – "Zjawa" nawiązuje do "kina zemsty" z przełomu lat 60. i 70. Krytyka nie zdziwiły inne nominacje dla najlepszych filmów. Wskazuje na świetne recenzje "Mad Maksa. Na drodze gniewu", a także siedem szans na statuetkę dla "Marsjanina" czy sześć dla "Mostu szpiegów".

Z kolei w kategorii najlepszy aktor – zdaniem Łukasza Maciejewskiego – dużą szansę na Oscara ma grający głównego bohatera w filmie "Zjawa" Leonardo DiCaprio. Ma on jednak bardzo poważnych konkurentów, a wśród nich Michaela Fassbendera za rolę w obrazie "Steve Jobs". Nominowani zostali również Bryan Cranston ("Trumbo"), Matt Damon ("Marsjanin") oraz Eddie Redmayne ("Dziewczyna z portretu").

Łukasz Maciejewski zwraca uwagę na bardzo ciekawe nominacje w kategorii najlepsza aktorka. Faworytką – zdaniem krytyka – jest Brie Larson ("Pokój"), której może zagrozić Jennifer Lawrence ("Joy"), bądź Charlotte Rampling ("45 lat"). W kategorii nominacje otrzymały również Cate Blanchett ("Carol") oraz Saoirse Ronan za "Brooklyn".

Wśród 5 filmów zagranicznych są obrazy z Kolumbii, Francji, Jordanii, Danii oraz nagrodzony niedawno Złotym Globem węgierski film o Holocauście "Syn Szawła" i właśnie on ma największe szanse na wygraną.

88. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 28 lutego.