Colin Firth: Jak zostałem królem
Rolą króla Jerzego VI Colin Firth udowodnił, że jest jednym z największych aktorów brytyjskiego kina.
- Kto nie dostanie Oscara?
- "Jak zostać królem" od piątku w kinach
- Colin Firth uczcił nominację do Oscara
- Nominacje do Oscarów ogłoszone!
- Jego wysokość arcydziełko
- Pan Firth, już nie Darcy
- Rupert Everett zazdrości Colinowi Firthowi
- "Król" do po(d)słuchania
- Colin Firth królem nagród BAFTA
- "Jak zostać królem" (The King's Speech), reż. Tom Hooper - trailer
- Colin Firth w nowym "My Fair Lady"
- Geoffrey Rush – pirat na królewskim dworze
- Geoffrey Rush kosmitą podobnym do ptaka
- Czarny humor Colina Firtha i Emily Blunt
- "Samotny mężczyzna" zachwyca, ale czy zwruszy?
-
Oscary: Zobacz nominacje aktorskie!
- Wielki zwycięzca Oscarów: "Jak zostać królem"
- "Jak zostać królem" znowu górą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatnio często gra pan introwertyków. Dlaczego wybiera pan takie role? Odnajduje w nich pan samego siebie?
Colin Firth: Chyba nikt, kto mnie zna, nie mógłby uznać mnie za introwertyka. Wybieram najciekawsze role, a introwertyzm bohaterów nie jest tym, co mnie w nich pociąga, choć lubię obserwować życie wewnętrzne ludzi, których gram. Myślę, że Bertie – późniejszy król Jerzy VI – był introwertykiem, bo bał się otworzyć przed ludźmi. Prawdopodobnie marzył, by błyszczeć w towarzystwie, ale kiedy masz wadę wymowy, a obracasz się w wyższych sferach, to bezpieczniej czujesz się w swoim kącie.
Jerzy VI jest postacią historyczną, wciąż żywą w pamięci Brytyjczyków. Ciężko zbudować taką rolę?
Nie mamy pełnego obrazu jego osoby. Nikt z rodziny królewskiej nie przyszedł i nie powiedział: "To może wam pomóc. To są jego nieznane listy". Przygotowując się do takiej roli, trzeba bazować na spekulacjach, na pamiętnikach i wspomnieniach osób trzecich. Mieliśmy kilka jego listów, cytaty, wypowiedzi. Jego zdjęcia zrobione podczas przemówień. Na tej podstawie musieliśmy zbudować nowy obraz Jerzego VI. Ale nie chodziło nam wyłącznie o zrealizowanie biografii króla – opowiadamy historię uniwersalną. Każdy z nas – Tom Hooper, Geoffrey Rush, ja – chciał przedstawić swój punkt widzenia. Na ile się da, chcemy być wierni historii, ale przecież jesteśmy bajarzami.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!