"Cicha noc", intymna opowieść o rodzinie podczas zjazdu świątecznego w reżyserii debiutanta Piotra Domalewskiego, została uznana najlepszym filmem 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Tegorocznych laureatów ogłoszono w sobotę w gdyńskim Teatrze Muzycznym.

"Cicha noc" to jeden z 17. filmów prezentowanych w Konkursie Głównym podczas tegorocznego Festiwalu. Intymna opowieść o rodzinie podczas zjazdu świątecznego to pełnometrażowy debiut reżysera, który w Gdyni pokazał także krótkometrażowe "60 kilo niczego".

Film opowiada o pracującym w Holandii Adamie (Dawid Ogrodnik), który niespodziewanie wraca do rodzinnego domu na Boże Narodzenie. Jego celem nie jest jednak tylko zjedzenie kolacji z najbliższymi. Adam w powrocie ma swój cel - cel, który może zmienić jego dalsze życie oraz życie jego rodziny, w której sukces jednego staje się sukcesem wszystkich.

Film, który został nagrodzony Złotymi Lwami - czyli Grand Prix Festiwalu - w piątek został wyróżniony także przez akredytowanych w Gdyni dziennikarzy.

"Ptaki śpiewają w Kigali", film śp. Krzysztofa Krauze i Joanny Kos-Krauze o traumie po ludobójstwie, został w sobotę nagrodzony Srebrnymi Lwami na kończącym się 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

"Ptaki śpiewają w Kigali", które od piątku można oglądać w kinach, to film Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze, dokończony samodzielnie przez reżyserkę po śmierci jej męża. Akcja obrazu, choć ten opowiada o ludobójstwie w Rwandzie, nie dzieje się w trakcie rzezi, podczas której z rąk plemienia Hutu zginęło około miliona wrogich im Tutsich.

Większa część filmu wydarza się w Polsce, już po ludobójstwie, kiedy ornitolożka Anna (Jowita Budnik) i córka jej rwandyjskiego współpracownika, uchodźczyni Claudine, próbują normalnie funkcjonować - jedna po stracie szczególnie bliskiego sobie człowieka i rozpadzie dotychczasowego świata, druga w zupełnie nowej rzeczywistości, w oderwaniu od całej swojej przeszłości.

Za najlepszą rolę męską nagrodę odebrał Dawid Ogrodnik ("Cicha noc", reż. Piotr Domalewski). Najlepszymi pierwszoplanowymi kreacjami kobiecymi jury uznało - podobnie jak stało się to na Festiwalu w Karlowych Warach - Eliane Umuhire i Jowitę Budnik ("Ptaki śpiewają w Kigali", reż. Krzysztof Krauze i Joanna Kos-Krauze).

Za role drugoplanowe wyróżniono Magdalenę Popławską ("Atak paniki", reż. Paweł Maślona) oraz Łukasza Simlata ("Amok", reż. Kasia Adamik).

Jury Konkursu Głównego za profesjonalny debiut aktorski doceniło także Kamilę Kamińską ("Najlepszy", reż. Łukasz Palkowski).

"Photon" Normana Leto został wyróżniony Złotym Pazurem - nagrodą dla najlepszego filmu w Konkursie Inne Spojrzenie. "Najlepszego" Łukasza Palkowskiego doceniła z kolei publiczność.

Złoty Pazur przyznawany jest za "odwagę formy i treści" filmom biorących udział w Konkursie Inne Spojrzenie, czyli nowych i interesujących formalnie lub tematycznie. W tym roku otrzymał ją "Photon" w reż. Normana Leto. Tytuł wygrał z sześcioma innymi tytułami - w tym m.in. "Tarapatami" Marty Karwowskiej oraz "Szatan kazał tańczyć" Katarzyny Rosłaniec.

"Inne Spojrzenie to dla nas kino wizjonerów, bezkompromisowe, poszukujące nowych form wyrazu i też zakładające wolność sztuki od społecznej i narodowej użyteczności, bo tylko wtedy możemy iść dalej i widzieć więcej" - przypomniała członkini jury Agnieszka Smoczyńska.

Przewodniczący Komisji Konkursowej Lech Majewski dodał, że komisja - w skład której wszedł także Bogdan Dziworski - nagrodziła jednogłośnie "niezwykły, unikalny film o bardzo głębokiej strukturze, w polskim kinie chyba niespotykany". "Gdzieś kiedyś Krzysztof Zanussi zrobił +Iluminację+. W kinie światowym próbował takich rzeczy Terrence Malick, ale mamy rodzimego twórcę, który zrobił wspaniały film, połączył ogień i wodę, rzeczy niełączące się na ogół. Taki głęboki, naukowy esej. Oparty o obiektywną naukę, z bardzo osobistym stosunkiem do swojego ojca, do swojej matki. Taka intymność połączona z obiektywną fizyką, chemią, matematyką, bo chcemy czy nie chcemy, nasze organizmy funkcjonują według tych zasad" - podkreślił.

Nagroda Publiczności powędrowała z kolei do twórców "Najlepszego" - filmu w reż. Łukasza Palkowskiego o Ironmanie Jerzym Górskim. Bazowana na wydarzeniach z życia opowieść, to nie tylko historia o człowieku, który wyszedł z narkomanii i został podwójnym Ironmanem, ale także metaforyczny, mobilizujący obraz o tym, że ze wszystkiego można wyjść.

"To chyba najważniejsza nagroda, jaką mogłem dostać, bo przecież właśnie dla publiczności robimy filmy" - powiedział reżyser odbierając wyróżnienie.

Wcześniej nagrodę za całokształt twórczości otrzymał Jerzy Gruza.

"Photon" wejdzie do kin 6 października, "Najlepszy" zaś 17 listopada.