Mackenzi Allen Phillips (w tej roli Sam Worthington) to szczęśliwy mąż i ojciec trojga dzieci. Podczas rodzinnych wakacji zostaje porwana jego najmłodsza, 6-letnia córka Missy (Amélie Eve). Wszystko wskazuje na to, że została zamordowana, choć ciała dziecka nie udaje się odnaleźć.

Po tej tragedii życie Macka nie jest już takie, jakie było. Mężczyzna ma problemy z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości, cały czas przeżywa utratę córki, odsuwa się od żony i dzieci.

Cztery lata po zdarzeniu otrzymuje tajemniczy list, z zaproszeniem do leśnej chaty, w której prawdopodobnie rozegrał się dramat Missy. List wydaje się pochodzić od samego Boga. Wbrew rozsądkowi Mack przybywa do chaty i uczestniczy w czymś w rodzaju sesji terapeutycznej z Bogiem. Bóg zostaje przedstawiony w trzech postaciach - czarnoskórej, lubiącej gotować kobiety, Jezusa oraz Sarayu - Azjatki uosabiającej Ducha Świętego.

Tytułowa "Chata" w zamyśle autora książki W.P. Younga symbolizuje wewnętrzną przestrzeń, którą buduje sobie w duszy każdy cierpiący, pozbawiony pomocy i nadziei człowiek.

"To miejsce, w którym składujemy wszystkie nasze nałogi i chowamy wstydliwe sekrety, mając nadzieję, że nigdy nie wyjdą one już na światło dzienne. Nie chcemy tam nikogo, bowiem wydaje nam się, że po wejściu do naszej chaty taka osoba z miejsca by nas znienawidziła. Bo sami siebie nienawidzimy. Uleczyć można się jedynie poprzez powracanie do miejsc, w których w jakiś sposób zostaliśmy złamani, skrzywdzeni – nie można ich ignorować lub udawać, że nie istnieją. W pewnym momencie to się na każdym zemści" – wyjaśnił Young.