"Ostatnia rodzina" - zdaniem krytyków SFP jeden z dwóch najlepszych polskich filmów, które trafiły do kin w zeszłym roku - opowiada o trzech dekadach z życia rodziny Beksińskich: malarza Zdzisława, jego żony Zofii oraz ich syna Tomasza, dziennikarza muzycznego i tłumacza. W produkcji wyreżyserowanej przez Jana P. Matuszyńskiego i nagrodzonej do tej pory chociażby Złotymi Lwami na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni, wystąpili m.in. Andrzej Seweryn, Dawid Ogrodnik oraz Aleksandra Konieczna.

Druga polska produkcja nagrodzona Złotą Taśmą - ex aequo - to "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Akcja filmu rozgrywa się w okresie od wiosny 1939 r. do lata 1945 r. w wiosce zamieszkanej przez Ukraińców, Polaków i Żydów, położonej w południowo-zachodniej części Wołynia. Oczami Zosi Głowackiej, głównej bohaterki granej przez Michalinę Łabacz, widz obserwuje wypadki II wojny światowej - okupację sowiecką, niemiecki atak na ZSRR oraz pogromy wynikające z napięcia rosnącego napięcia między polskimi i ukraińskimi sąsiadami. Smarzowski wyreżyserował "Wołyń" na podstawie własnego scenariusza, który napisał wykorzystując wątki ze zbioru opowiadań "Nienawiść" Stanisława Srokowskiego. Tekst był konsultowany m.in. z historykami, etnografami i osobami zajmującymi się językiem i muzyką.

Jim Jarmusch, autor "Patersona" - najlepszego zagranicznego filmu, który możemy oglądać w polskich kinach od 30 grudnia ubiegłego roku - w swojej ostatniej produkcji opowiedział historię kierowcy autobusu prowadzącego szczęśliwe życie u boku żony Laury. W wolnych chwilach tytułowy Paterson pisze wiersze inspirowane zaobserwowanymi w pracy wydarzeniami. Odtwórcą głównej roli w filmie jest Adam Driver. W Laurę wcieliła się Golshifteh Farahani.

Prócz nagród głównych krytycy SFP przyznają także wyróżnienia. W tym roku otrzymały je dwa polskie filmy - "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" Pawła Łozińskiego i "Komunia" Anny Zameckiej - oraz dwa zagraniczne: "Syn Szawła" Laszlo Nemesa i "Anomalisa" Charlie Kaufmana i Duke’a Johnsona.

"Złote Taśmy" są przyznawane nieprzerwanie od 1985 roku. Wcześniej polscy krytycy filmowi przyznawali Syrenki Warszawskie. Były wręczane w kategoriach najlepszy film polski, najlepszy polski film krótkometrażowy oraz najlepszy film zagraniczny.

W ubiegłym roku nagrodzone zostały: "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej oraz "Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu" Roya Anderssona.

Wśród nagrodzonych przed 2016 rokiem filmów znalazły się dzieła m.in. Ingmara Bergmana, Federico Felliniego, Michelangelo Antonioniego, Luchino Viscontiego, Andrieja Tarkowskiego, Luisa Bunuela, Jiriego Menzla i Petera Weira, oraz Andrzeja Wajdy, Krzysztofa Kieślowskiego, Wojciecha Hasa, Jerzego Skolimowskiego, Krzysztofa Zanussiego, Andrzeja Munka czy Kazimierza Kutza.