"Dzień po żałobie" to film, który – jak powiedział w niedzielę, po ogłoszeniu laureatów, członek jury konkursu długometrażowych filmów fabularnych Michał Kaczoń – "w odmienny sposób podchodzi do tematyki żydowskiej".

 - To ciepły obraz, pomimo że dotyka trudnej sprawy. W ludzki sposób opowiada o wydarzeniu, które przydarza się każdemu z nas – argumentował. Kaczoń zwrócił także uwagę na "ciekawe pokazanie rytualności w filmie".

Głównymi bohaterami produkcji w reż. Asapha Polonsky’ego jest małżeństwo, które próbuje – każdy na swój sposób – poradzić sobie ze śmiercią syna. Eyal, ojciec, wykrada z hospicjum medyczną marihuanę, porzuca pracę i spędza dzień ze skrytym synem sąsiada. Matka z kolei sądzi, że czas żałoby dobiegł już końca i usiłuje żyć normalnie. Eyal jednak, jak czytamy w opisie filmu, "znajduje nowego sprzymierzeńca, który pokazuje mu, że na to wszystko można spojrzeć z nieco innej perspektywy".

Prócz Kamery Dawida – nagrody ufundowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - obraz otrzymał też nagrodę za najlepszą reżyserię (Asaph Polonsky), najlepszą rolę żeńską (Evgenia Dodina) oraz najlepszą muzykę i dźwięk (Ran Bagno i Aviv Aldema).

Elie Chouraqui oraz Fabrice Humbert ( film "Historia przemocy") zostali wyróżnieni za najlepszy scenariusz, a Daniel Ortega za najlepsze zdjęcia ("Dziesiąty mężczyzna"). Burghart Klaussner, odtwórca głównej roli w filmie "Fritz Bauer kontra państwo", został ogłoszony najlepszym aktorem.

W skład jury weszli także: Magda Maksimiuk, Gideon Jakob Nissenbaum, Agata Rakowiecka, Karolina Sakowicz i Patrycja Wanat.

W kategorii filmów dokumentalnych za najlepszy uznano film "Przetrwać Skokie”. Produkcja w reż. Eliego Adlera opowiada o neonazistowskim marszu, który miał się odbyć pod koniec lat 70. XX w. w miasteczku Skokie w stanie Illinois, zamieszkiwanym przez dużą grupę ocalonych z Holokaustu. Adler w filmie przedstawił także swoją relację z ojcem, z którym wspólnie, w celu odtworzenia historii rodziny, wyruszył w podróż do Polski.

Fundacja "Kamera Dawida" przyznała także nagrodę specjalną za film "Przy Planty 7/9". Reżyserzy – Michał Jaskulski i Lawrence Loewinger – w dokumencie sportretowali Bogdana Białka, polskiego katolika, który poświęcił dużą część swojego życia na próbie pojednania Polaków i Żydów po tragicznych wydarzeniach, do których doszło podczas pogromu kieleckiego.

Festiwal zakończył pokaz "Niepamięci", filmu w reż. Atoma Egoyana. Kanadyjsko-niemiecka koprodukcja przedstawia historię cierpiącego na demencję mężczyzny, który wyrusza na poszukiwanie blockfuhrera z Auschwitz – człowieka odpowiedzialnego za śmierć jego rodziny.

Podczas festiwalu zaprezentowano łącznie ponad 30 filmów. Wydarzenia – także m.in. spotkania z twórcami oraz warsztaty – odbywały się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i w siedzibie JCC. Tegoroczna edycja imprezy była dedykowana Martinowi Landauowi i Tedowi Taubemu.