Gwiazdorska para udowodniła, że można być częścią show biznesu bez sprzedawania swojego prywatnego życia. Tak jak w przypadku poprzedniej ciąży, do ostatnich dni przed rozwiązaniem udało się im utrzymać błogosławiony stan Evy Mendes w tajemnicy. O tym, że Ryan Gosling jest ojcem dość nietypowym, można się przekonać oglądając jego najnowszą produkcję "Nice Guys. Równi goście".

Holland March (Ryan Gosling) jest prywatnym detektywem, ale bliżej mu do klasycznego naciągacza. Nie interesują go zasady moralne, żyje w stanie permanentnego zawieszenia, jak magnes przyciąga kłopoty. Jest też samotnym tatą i właśnie nastoletnia córka Holly powstrzymuje go przed całkowitym stoczeniem się.

To wyjątkowa relacja, nie do końca wiadomo, kto jest w niej prawdziwym rodzicem. W rolę Holly wcielila się australijska aktorka Angourie Rice. Gosling nie szczędzi pochwał pod jej adresem: – To wielce utalentowana dziewczyna. Mimo braku większego doświadczenia, świetnie zrozumiała niuanse wpisane w relację jej bohaterki z ojcem. Wiedziała, czego Holly nigdy by nie powiedziała i nie zrobiła – wyjaśnia aktor.

Żeby lepiej odegrać role ojca i córki, Ryan Gosling i Angourie Rice spędzili wspólnie trochę czasu przed rozpoczęciem zdjęć. – Pojechałam do jego domu, zbliżało się Halloween, więc wydrążyliśmy razem dynie i takie tam rzeczy – wspomina filmowa córka Goslinga. – Fajnie się bawiliśmy, bardzo się cieszyłam, że Ryan zagra mojego ojca.