Harrison Ford rozbudził na nowo nadzieje fanów, gdy podczas występu w programie "Jimmy Kimmel Live" nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie o możliwość powrotu Hana Solo do "Gwiezdnych Wojen". Co więcej, gwiazdor dał do zrozumienia, że nie może niczego wyjawić.

Pogłoski na temat "zmartwychwstania" Hana Solo w VIII części pojawiły już po wcześniej, gdy nazwisko Forda znalazło się na liście członków obsady, którzy na pewno pojawią się w nowej odsłonie sagi. Komunikat szybko usunięto ze strony moviecastingcall.org, ale dał on początek kolejnym spekulacjom.

Z kolei na pytanie czytelników "Entertainment Weekly" o śmierć Hana słynny aktor oświadczył: – Myślę, że to bardzo dobre wykorzystanie bohatera. Kłóciłem się o jego śmierć przez około 30 lat, nie dlatego, że byłem zmęczony albo znudzony. Powodem było jego oddanie i poświęcenie dla innych, które było dla mnie dużym ciężarem emocjonalnym.

Pewne są więc tylko dwie rzeczy. Han Solo wróci, ale już w osobie (jeszcze nie wybranego) młodego aktora w samodzielnym filmie poświęconym osobie pilota Sokoła Millenium. Zaś Solo-Forda będzie można oglądać w scenach usuniętych z "Przebudzenia mocy", które wzbogacą jego wydanie DVD i Blu-ray. Światowa premiera została zapowiedziana na 5 kwietnia. W Polsce od 21 kwietnia.