– Przyszedłem dziś do Państwa, żeby ogłosić najlepszą aktorkę drugiego sortu. Planu przepraszam! – mówił Maciej Stuhr podczas gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych transmitowanej przez TVP. – Przepraszam, bo miało być poważnie, a państwo mają tu polew – zakończył, a jego wystąpienie zostało przez zgromadzonych w Teatrze Polskim filmowców nagrodzone oklaskami.

Złośliwe żarty pod adresem polityków szybko stały się hitem sieci, ale nie wszystkim przypadły do gustu (szczególnie fragmenty mówiące o Żołnierzach Wyklętych oraz katastrofie smoleńskiej). Internauci piszą o "gorszym sorcie humoru", zaś aktor stał się obiektem kolejnego hejtu. A tak skomentował zamieszanie wokół swojej osoby w rozmowie z Plotek.pl: – Gale mają to do siebie, że są śmiertelnie nudne, długie i mają swoją powtarzalność. Jak już jestem na scenie, zawsze szukam jakiegoś żartu, czasami bardziej, czasami mniej wyszukanego – powiedział Maciej Stuhr. Do telewizji już pewnie prędko nie zaproszą...