To kolejny polski sukces na Berlinale. W roku ubiegłym triumfowała Małgorzata Szumowska (uznana za najlepszą reżyserkę, tegoroczna jurorka), teraz Srebrny Niedźwiedź za najlepszy scenariusz na 66. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie powędrował do rąk Tomasza Wasilewskiego.

Akcja "Zjednoczonych Stanów Miłości" rozgrywa się na początku 1990 roku. Pokazuje on życie czterech kobiet w prowincjonalnym miasteczku, które chcą zmienić swoje życie i próbują dopasować się do nowej rzeczywistości, lat transformacji. W filmie znakomite kreacje stworzyły cztery aktorki: Julia Kijowska, Magdalena Cielecka, Dorota Kolak i Marta Nieradkiewicz.

Tomasz Wasilewski ma koncie trzy pełnometrażowe filmy fabularne: "W sypialni" (2012) oraz "Płynące wieżowce" (2013), za które otrzymał Nagrody Jury dla młodego talentu reżyserskiego podczas 38. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz najnowszy "Zjednoczone Stany Miłości".

Zwycięzcą Berlinale – tradycyjnie najbardziej rozpolitykowanego z festiwali filmowych – i zdobywcą Złotego Niedźwiedzia został dokumentalny film włoskiego reżysera Gianfranco Rosiego "Fuocoammare" – opowieść o dramacie uchodźców na wyspie Lampedusa. Za najlepszego reżysera jury 66. Berlinale uznało Francuzkę Mię Hansen-Loeve reżyserkę filmu "L'avenir". Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszych aktorów odebrali Tunezyjczyk Majd Mastoura (w filmie "Inhebbek Hedi") i Dunka Trine Dyrholm (w filmie "Kollektivet").

Obradom jury Berlinale w tym roku przewodniczyła Meryl Streep.