Nabożeństwo żałobne odbędzie się o godz. 12.00 w Kościele Sióstr Wizytek. – O 13.30 spod bramy głównej Powązek Wojskowych wyruszy kondukt żałobny, który odprowadzi prochy Marcina Wrony do miejsca wiecznego spoczynku – czytamy w komunikacie Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

W śmierć młodego reżysera wciąż nie może uwierzyć dyrektor Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Stefan Laudyn przypomina, że Marcin Wrona był niezwykle związany z festiwalem, na którym dwukrotnie był jurorem. – Mieliśmy w programie jego fantastyczny krótki film "Człowiek magnes", potem w 2010 roku – w głównym konkursie jego film "Chrzest" – przypomina Laudyn. Dodaje, że obraz "Człowiek magnes" zwyciężył na Tribeca Film Festiwal, organizowanym przez Roberta De Niro i Martina Scorsese w Nowym Jorku, w kategorii Najlepszy Film Studencki. – Marcin z tej okazji spotkał się z Robertem De Niro, co myślę, że jest bardzo ważne dostać taką nagrodę z rąk takiego człowieka na początku kariery – wspomina dyrektor Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Ostatni film Wrony – "Demon" pojechał na najważniejszy amerykański festiwal, czyli do Toronoto i miał propozycję amerykańskiego remake'u. – Nie rozumiem, że człowiek kończy życie w takiej sytuacji, ale jest nam wszystkim bardzo przykro – podkreśla Stefan Laudyn . 

Marcin Wrona (rocznik 1973) – oprócz "Demona" – wyreżyserował filmy "Moja krew"  z Erykiem Lubosem i "Chrzest" z Wojciechem Zielińskim i Natalią Rybicką w obsadzie.