– Nie ma powodu do smutku. "Ida" to ciągle świetny film mówi Agata Kulesza w komentarzu dla portalu wborcza.pl. Reżyser Paweł Pawlikowski studził emocje jeszcze przed galą Złotych Globów mówiąc, że liczne wyróżnienia tworzą dobry klimat wokół filmu, ale ewentualna wygrana niewiele zmieni w jego karierze reżyserskiej.

– "Ida" uważana była za faworyta, ten werdykt więc jest ogromnym rozczarowaniem – twierdzi Joanna Sławińska, dziennikarka filmowa Polskiego Radia. Jednak jak dodaje, nierzadko zdarza się, że Złote Globy nie znajdują odzwierciedlenia w Oscarach. 

CZYTAJ TAKŻE: Złote Globy 2015 przyznane! "Ida" jednak bez nagrody [LISTA LAUREATÓW]>>>

Nominacje do najważniejszych nagród filmowych zostaną ogłoszone w czwartek. – "Ida", która podbija amerykańskie kina i zbiera świetne recenzje, wciąż jest faworytem w kategorii filmu nieanglojęzycznego, tę nominację ma praktycznie w kieszeni – zaznacza Joanna Sławińska. Dziennikarka filmowa Polskiego Radia przypomina, że obraz Pawła Pawlikowskiego został także zgłoszony w kategoriach – najlepszy film, najlepszy reżyser, najlepsze zdjęcia i najlepsza drugoplanowa rola żeńska.

Rozczarowania wynikiem gali Złotych Globów nie kryje również gość Polskiego Radia 24, krytyk filmowy Aleksandra Salwa. Przekonuje jednak, że już sama nominacja do tej nagrody jest "ogromnym wyróżnieniem". – Konkurencja była bardzo wyrównana, każdy film z tej stawki zasługiwał na statuetkę – powiedziała Aleksandra Salwa. Jak dodała, brak Złotego Globu dla "Idy" nie przekreśla jej szans na Oscara.

Wcześniej polski film otrzymał między innymi w Stanach Zjednoczonych nagrody krytyków z Los Angeles i Nowego Jorku. Obraz Pawła Pawlikowskiego zdobył również Europejską Nagrodę Filmową i Nagrodę "Lux Prize" przyznaną przez Parlament Europejski.