– Nominacja do Oscara byłaby wisienką na torcie – oznajmił Michael Fassbender. Gwiazdor dodał także, że powoli zaczyna rozważać występ w komedii. – Nie wiem, dlaczego cały czas wybieram dramaty – przyznał. – Jeśli podoba mi się scenariusz i fabuła, po prostu przyjmuję rolę. Nie jest tak, że szukam najmroczniejszych projektów, ale faktycznie do takich trafiam. Chyba już czas zagrać w komedii. 

Już od 15 listopada polscy widzowie będą mogli podziwiać Michaela Fassbendera we wspomnianym filmie "Adwokat".