Jeszcze do niedawna w mediach krążyła plotka, że aktorka zastąpi Matta Smitha w roli Doktora Who, jednak dziś wiemy już, że kolejnym Władcą Czasu będzie Peter Capaldi.  Helen Mirren ma na oku zupełnie inny projekt. – Doktor Who mnie nie interesuje, ja chce być przeciwniczką Jamesa Bonda – oznajmiła gwiazda. – To moje marzenie. Chciałabym też zagrać Katarzynę Wielką, władczynię Rosji.

Tymczasem od 26 lipca możemy podziwiać Helen Mirren w filmie "Red 2".