Do ośrodka rehabilitacyjnego aktorka została skierowana przez sąd. W klinice spędziła 90 dni. Miała nadzieję, że to koniec. Tymczasem dyrektor placówki, Richard Taite, zalecił gwieździe dalsze leczenie i stawianie się na terapii trzy razy w tygodniu przez najbliższe 16 miesięcy. O swojej decyzji specjalista poinformował sędziego. W liście do niego napisał: – Jeżeli te spotkania nie zostaną wymuszone przez sąd, a obecność chorej nie będzie weryfikowana, leczenie niemal na pewno skazane jest na niepowodzenie. 

Sąd przychylił się do rekomendacji lekarza. Lindsay Lohan będzie jeszcze długo walczyła ze swoimi demonami. Sąd nie tylko zmusił aktorkę do podjęcia leczenia, ale także skazał na 30 dni prac społecznych i 18 miesięcy obowiązkowej psychoterapii.