- To będzie jedna z trzech głównych ról męskich - zdradza "Super Expressowi" znajomy Olbrychskiego.

Za "Reykjavikiem" stoją same sławy - producentem obrazu będzie Ridley Scott (twórca"Prometeusza" i "Gladiatora"), a reżyserem - Mike Newell, który w swoim dorobku ma takie hity, jak "Cztery wesela i pogrzeb" oraz "Harry Potter i Czara Ognia".

Film będzie historią spotkania Ronalda Reagana z Michaiłem Gorbaczowem w 1986 roku w Reykjaviku, które to zapoczątkowało koniec zimnej wojny. Michael Douglas zagra Reagana, Christoph Waltz - Gorbaczowa, a Daniel Olbrychski wcieli się w postać marszałka Siergieja Achromiejewa.

Reżyser Mike Newell przyleciał do Warszawy, by spotkać się z polskim aktorem. - Zaprosił go na uroczysty lunch do hotelu Bristol, a następnego dnia Daniel otrzymał e-mail, że dostał tę rolę - mówi informator "Super Expressu". Olbrychski pracę na planie rozpocznie 4 kwietnia. Aktora czeka 20 dni zdjęciowych.

W "Reykjaviku" wystąpi jeszcze jeden polski aktor – Arkadiusz Jakubik, którego ostatnio mogliśmy podziwiać w brawurowej roli w "Drogówce".