Za najgorszego aktora uznano Pawła Małaszyńskiego i jego rolę w filmie "Weekend", a za najgorszą aktorkę Nataszę Urbańską w "1920 Bitwa Warszawska".

Pomysłodawcami antynagrody są krytycy Kamil Śmiałkowski, Krzysztof Spór (naczelny portalu Stopklatka) i Konrad Wągrowski (Esensja), a w skład przyznającej je akademii weszli dziennikarze i krytycy filmowi. Nie godzimy się na filmową żenadę. Uważamy jednocześnie, że mówiąc głośno o filmach nieudanych, przyczynimy się do tego, by w Polsce powstawały filmy lepsze - wyjaśniał w rozmowie z PAP Krzysztof Spór.

Rodzime filmy oceniano w następujących kategoriach: najgorszy film roku, najgorszy film 3D, aktor, aktorka, duet na ekranie, reżyseria, scenariusz, "komedia, która nie śmieszy", "żenująca scena", "występ poniżej godności" i plakat.

Tytuł Wielkiego Węża otrzymał "Wyjazd integracyjny", film opowiadający o weekendzie integracyjnym, który zorganizowała dla swoich najlepszych klientów i zaprzyjaźnionych dziennikarzy korporacja Polish Lody. W trailerze komedia ta zapowiada była jako "suma wszystkich kaców". Grającemu w tym filmie Janowi Fryczowi przyznano Węża w kategorii "występ poniżej godności".

Pięć Węży dostał film Jerzego Hoffmana "1920 Bitwa Warszawska". Trzy antynagrody powędrowały do grającej główną rolę Nataszy Urbańskiej. Uznano ją za najgorszą aktorką; dwa kolejne Węże Urbańska otrzymała za duet z Borysem Szycem oraz za scenę z karabinem maszynowym (kategoria "żenująca scena").

Węża za scenariusz przyznano Jerzemu Hoffmanowi i Jarosławowi Sokołowi. "1920 Bitwa Warszawska" uznano też za najgorszy film w 3D. Ta ostatnia kategoria to humorystyczne spojrzenie członków akademii na próby nadążenia naszej kinematografii za światowymi trendami - skomentowali organizatorzy konkursu.

Trzy Węże otrzymał debiut reżyserski Cezarego Pazury pt. "Weekend" - za reżyserię oraz w kategorii aktor (Paweł Małaszyński) i "komedia, która nie śmieszy".

Za najgorszy plakat uznano plakat do filmu "Cudowne lato" Ryszarda Brylskiego.

Nazwa Węże nawiązuje do filmu "Klątwa doliny węży" z 1987 roku, który zasłynął jako jeden z najgorszych polskich obrazów w historii. Pierwszych zwycięzców Węży wyłoniono 1 kwietnia - w tym samym dniu za oceanem ogłoszeni zostaną antybohaterowie amerykańskiej kinematografii czyli laureaci Złotych Malin.