"Róża" Wojciecha Smarzowskiego wchodzi do polskich kin
"Róża" Wojciecha Smarzowskiego, za którą w Gdyni przyznano Nagrodę Dziennikarzy, a na Warszawskim Festiwalu Filmowym Grand Prix, trafi w piątek do kin. Główne role grają Marcin Dorociński i Agata Kulesza. Akcja rozgrywa się na Mazurach, tuż po II wojnie światowej.
- Wojciech Smarzowski: O nominacji do Oscara mogę tylko pomarzyć
- Agata Kulesza: Lubię ten zawód
- Dorociński, Topa i Dziędziel w nowym filmie Smarzowskiego
- Koniec z Festiwalem Polskich Filmów Fabularnych. Teraz będzie Gdynia Film Festival
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za poruszającą opowieść, przywracającą wiarę w miłość wbrew losowi, za prawdziwy obraz ważnego fragmentu środkowoeuropejskiej historii - napisali w uzasadnieniu swojej nagrody dziennikarze, którzy uznali "Różę" za najlepszy film pokazany na ubiegłorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Dramat w reżyserii Smarzowskiego to opowieść o dojrzewaniu do miłości dwojga dorosłych, okaleczonych przez wojnę ludzi, którym wojna odebrała najbliższych. Marcin Dorociński za rolę byłego akowca Tadeusza, który otacza opieką, a później obdarza miłością Mazurkę o imieniu Róża, zdobył w Gdyni nagrodę dla najlepszego pierwszoplanowego aktora. Przyznało mu ją festiwalowe jury.
Galeria
Zobacz galerie »"Róża" z kolcami – Marcin Dorociński i Agata Kulesza w historii miłości niemożliwej
Akcja "Róży" rozgrywa się w latach 1945-46 na Mazurach, na terenie starego pogranicza polsko-pruskiego. Po zakończeniu II wojny światowej Mazury - w XIX wieku i w pierwszej połowie wieku XX poddawane silnemu naciskowi germanizacyjnemu - zostają włączone do Polski. Rozpoczyna się proces repolonizacji miejscowej ludności. Ci Mazurzy, którzy czują się Niemcami, zaczynają wyjeżdżać do Niemiec. Jeśli chcą zostać, mają posługiwać się językiem polskim. W domostwach Mazurów osiedlają się nowi mieszkańcy, wśród nich polscy repatrianci ze wschodu i osadnicy z Mazowsza.
Latem 1945 r. na teren Mazur dociera Tadeusz (Dorociński). W sierpniu 1944 r. mężczyzna walczył w Powstaniu Warszawskim, był świadkiem śmierci własnej żony, zabitej w okrutny sposób. Po wyzwoleniu zawędrował na Mazury, postanowił bowiem przekazać wdowie pamiątki po żołnierzu Wehrmachtu, którego śmierci także był świadkiem. Tadeusz trafił do domu Róży (Kulesza), a następnie poznał dramatyczną historię życia kobiety.
Przed uroczystą premierą "Róży", która pod koniec stycznia odbyła się w Warszawie, Dorociński powiedział PAP: Myślę, że powstał naprawdę dobry, poruszający film. O jego scenariuszu, napisanym przez Michała Szczerbica, i o filmowym Tadeuszu aktor mówił: Historia mnie ujęła. Niektórzy mówili, że to jest zbyt kryształowa postać i że to nie jest możliwe. A ja znam ludzi, którzy przeżyli wojnę i byli tacy sami. Wierni zasadom, twardzi, mocni.
Agata Kulesza, wcielająca się w postać Róży - za którą to rolę zebrała od krytyków wiele pochwał, uznała w rozmowie z PAP: Myślę, że to najlepsza rola, jaką do tej pory zagrałam. Smarzowski, według Kuleszy, to reżyser empatyczny. Ma wielki szacunek do innych ludzi, dzięki temu artyści poświęcają mu bardzo dużo energii i emocji. Wojciech jest obserwatorem. Wie, o czym chce opowiedzieć i robi to - mówiła aktorka.
Sam reżyser podkreślił w rozmowie z PAP, że "Róża" to "przede wszystkim film o miłości". Mam nadzieję, że będzie wzruszał - powiedział Smarzowski.
Oprócz Dorocińskiego i Kuleszy, w obsadzie "Róży" są m.in. Jacek Braciak, Kinga Preis, Marian Dziędziel i Eryk Lubos.
Źródło: PAP

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!