Morgan Freeman o Clincie Eastwoodzie: To taka moja cicha miłość
– Pracowałem z wieloma wspaniałymi reżyserami, ale moim ulubionym, i chyba najlepszym, jest Clint Eastwood – zdradza Morgan Freeman.
- "Siedem" grzechów Finchera. Kultowy film z alternatywnym zakończeniem
- Złote Globy przyznane. Triumfują "Artysta" i "Spadkobiercy"
- Mroczny rycerz powstaje (The Dark Knight Rises), reż. Christopher Nolan – trailer
- Zbyt leniwy Morgan Freeman. Nie chce mu się...
- Wspaniały i doceniony Morgan Freeman
- Morgan Freeman przeżyje apokalipsę z Tomem Cruise'em
- Clint Eastwood odkryje talent syna
- The Magic of Belle Isle, reż. Rob Reiner – trailer
- B.o.B do współpracy namówił samego boga Morgana Freemana
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Znakomity aktor przyznaje, że Eastwood to jego "cicha miłość" i artysta, którego szczerze podziwia. – Gdy spotkaliśmy się na planie "Bez przebaczenia" na początku lat 90., miałem wrażenie, że znamy się i pracujemy razem od lat. To było takie proste. Clint działa szybko, sprawnie, skutecznie. Praca z nim to sama przyjemność. Kiedy rozmawiałem z producentami o planach realizacji filmu "Invictus - Niepokonany", spytali mnie, kogo powinni zatrudnić na stanowisko reżysera. Odpowiedziałem: "Mam w głowie tylko dwie osoby: Clinta i Eastwooda". Mam do tego człowieka ogromny szacunek i szczerze go podziwiam. Clint to taka moja cicha miłość, uwielbiam go bezwarunkowo.
Ostatni wspólny projekt Freemana i Eastwooda to wspomniany film "Invictus - Niepokonany".

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!