Król komedii romantycznych gwałci i morduje
Hugh Grant zagrał w "Cloud Atlas" – najnowszym obrazie rodzeństwa Wachowskich i Toma Tykwera. I to aż sześć niewiarygodnie złych postaci.
- Hugh Grant gotowy na dziecko z Bridget Jones
- Hugh Grant wpadnie na premierę "Sztosu 2"
- Renée Zellweger chce zajść w ciążę z Colinem Firthem
- Colin Firth nie może się doczekać trzeciej części "Dziennika Bridget Jones"
- Hugh Grant kończy karierę – co się stało?
- "Trzy" – odwieczna geometria zdrady
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
– W tym dziwnym, ambitnym filmie pojawiam się w sześciu niewielkich rolach – mówi Grant. – Dużo morduję i gwałcę. Chodzę w okropnej charakteryzacji. Pewnie mnie nie poznacie. Ale to była dobra zabawa. Zanim przeczytałem scenariusz, sądziłem, że odrzucę tę propozycję. Zależało mi jednak na spotkaniu z rodzeństwem Wachowskich. Podziwiam ich pracę, a poza tym są tak czarujący i fascynujący.
Wśród postaci, w które wciela się gwiazdor jest m.in. kanibal z przyszłości. "Cloud Atlas" stanowi ambitną adaptację książki "Atlas chmur" pióra Davida Mitchella. W powieści przeplatają się losy bohaterów z różnych kontynentów i epok. Akcja rozpoczyna się w XIX wieku, a kończy w odległej przyszłości. Andy i Lana Wachowscy oraz Tom Tykwer wspólnie napisali scenariusz. Do udziału w filmie, poza Hugh Grantem, zaprosili m.in. Halle Barry, Toma Hanksa, Susan Sarandon, Hugo Weavinga, Bena Whishawa i Jima Sturgessa. Każdy z aktorów nie tylko wciela się w postacie z różnych czasów, ale niektórzy z nich grają także bohaterów odmiennej płci i rasy. Premiera "Cloud Atlas" planowana jest na październik.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!