"Rzeź" Polańskiego – farsa, która jest horrorem
"Rzeź" Romana Polańskiego chwalą po równo – polscy i zagraniczni krytycy. Czarna komedia z gwiazdorską obsadą (Jodie Foster, John C. Reilly, Kate Winslet i Christoph Waltz) i zdjęciami Pawła Edelmana trafi w piątek do kin w Polsce.
- "On wie po prostu wszystko" – gwiazdy "Rzezi" o pracy z Polańskim
- Rzeź (Carnage), reż. Roman Polański – trailer
- Głośny film Romana Polańskiego wchodzi do polskich kin
- Polański: Jestem bardziej rzemieślnikiem niż artystą
- "Rzeź" – folwark zwierzęcy Polańskiego
- Roman Polański nominowany do Cezara
- "Roman Polański: Moje życie" – spowiedź poszukiwanego i pożądanego
-
Rzeź Polańskiego w polskich kinach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowy film Polańskiego to adaptacja sztuki "Bóg mordu" francuskiej autorki Yasminy Rezy. Niemal cała akcja rozgrywa się w jednym miejscu – w apartamencie w Nowym Jorku (zdjęcia naprawdę kręcono we Francji) spotykają się, a zarazem poznają, ponieważ widzą się po raz pierwszy, dwa małżeństwa z amerykańskiej klasy średniej, państwo Longstreet – gospodarze, i państwo Cowan.
Pretekstem do spotkania jest bójka między ich 11-letnimi synami. Mały Ethan, syn Penelopy i Michaela Longstreetów (w ich rolach Foster i Reilly), stracił dwa zęby, które kijem wybił mu w parku Zachary, dziecko Alana i Nancy Cowanów (Waltz i Winslet). Rodzice mają omówić przykre zajście, ustalić który z chłopców jest winien, kto ma kogo przeprosić. Zarówno Longstreetowie, jak i Cowanowie uważają samych siebie za ludzi dojrzałych, kulturalnych i eleganckich.
Dyskusja na temat synów szybko przechodzi jednak na całkiem inne tory i coraz bardziej przypomina walkę. Penny, Michael, Nancy i Alan pozbywają się masek ludzi kulturalnych, zapominają o dobrych manierach. Trwa szermierka słowna, wymiana złośliwości. Wyzwalają się emocje, ujawniają frustracje. Linią graniczną na "polu bitwy" staje się stolik do kawy, a na nim snobistyczne książki o sztuce, należące do Penny.
– Pełna ciemnych tonów farsa o pozbawionych wdzięku mieszczanach – tak po projekcjach "Rzezi" na ubiegłorocznym festiwalu w Wenecji pisał krytyk z brytyjskiego "The Guardian". Na łamach amerykańskiego magazynu "The Hollywood Reporter" wskazywano z kolei na "mistrzostwo" reżysera.
Także nad Wisłą nowy film Romana Polańskiego miał dobre przyjęcie. "80 minut świetnej i mądrej rozrywki", "bezsprzeczne zwycięstwo Polańskiego", film o "diabolicznym wdzięku", "błyskotliwy, utrzymany w doskonałym rytmie, z perfekcyjnym aktorstwem i lekkością narracji", "połączenie farsy i emocjonalnego horroru" – chwalono "Rzeź" po pokazie prasowym w Warszawie.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!