"Naznaczony" – straszne dziecko twórców "Piły"
"Naznaczony" – opowieść o rodzinie, która wprowadza się do nowego domu, po czym doświadcza strasznych, niewytłumaczalnych zjawisk – trafi w piątek do polskich kin.
- Ethan Hawke będzie straszył przed wschodem słońca
- Rose Byrne od układów woli drużbowanie
- Glenn Close i Rose Byrne znów zawierają układy
- Serialowe towary importowe
- "Naznaczony" – złodziej emocji i sensu
- Zbieranie szczątków krwawej paczki. James Wan i spółka od horrorów
-
Horror w Naznaczonym domu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fabuła "Naznaczonego" ("Insidious") nawiązuje do historii znanych z innych amerykańskich opowieści grozy: "Paranormal Activity" (2007), "Amityville" (1979) i "Ducha" (1982).
Młode małżeństwo, Josh i Renai, wprowadza się razem z trójką małych dzieci do nowego domu. Początkowa radość rodziny zostaje zmącona przez niepokojące zjawiska. W nocy z różnych części domu dochodzą dziwne dźwięki, a przez pomieszczenia przemykają cienie. Pewnego dnia syn Josha i Renai ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Jednak to, co z pozoru wygląda na śpiączkę okazuje się wstępem do wydarzeń, których współczesna nauka nie potrafi wyjaśnić. Wezwani na pomoc eksperci od zjawisk paranormalnych, wśród nich medium, usiłują odkryć, co naprawdę dzieje się w domu. Zaczyna się walka o przetrwanie. Stawką jest życie chłopca, opętanego przez siły z innego wymiaru.
Horror wyreżyserował urodzony w Malezji 34-letni James Wan, który wcześniej realizował i produkował filmy z cyklu "Piła". – Po zrobieniu "Piły" nie chciałem wracać do "krwawych jatek". Pragnąłem też udowodnić, że jestem w stanie zaproponować widzowi coś więcej niż "wypruwanie wnętrzności". Skoncentrowałem się więc na elementach, które niosły strach i niepokój, ale bez rozlewu krwi" – powiedział Wan. – Spędziłem mnóstwo czasu na oglądaniu starych, czarno-białych filmów, jak niskobudżetowy "Karnawał umarłych" z 1962 roku czy "Niewinni" z 1961 roku, po których naprawdę miałem gęsią skórkę na plecach" – opowiadał o przygotowaniach do realizacji "Naznaczonego".
W obsadzie "Naznaczonego" są m.in. Patrick Wilson, Rose Byrne oraz Ty Simpkins, Barbara Hershey i Lin Shaye. Jednym z producentów filmu jest Oren Peli, reżyser "Paranormal Activity".
Źródło: PAP















































~Heniek Plomba2011-07-28 13:36
Mi się podobał, chociaż "Ring" wymiata moim zdaniem. W naznaczonym jest kilka mocnych , strasznych momentów i świetnie dobrana jest muzyka.
~Rafalski2011-07-22 10:01
Nie porównuj tego do "Ringu", człowieku - ring to film kiepski...tak wersja amerykańska jak i japońska. To żaden horror. "Naznaczony", zjada "Ring" odbytem!!! Dlaczego? Bo trzyma w napięciu, a przy kilku scenach można naprawdę podskoczyć w górę...I o to właśnie chodzi...:)
~Willis2011-07-21 13:55
na ten film powinien pójść każdy fanatyk horrorów, bo kolejne to kolejne, obok "the Ring" arcydzieło kina grozy...
Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo spodziewałem się słabizny po obejrzeniu plakatu... a tu proszę bardzo!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!