Jakim dzieckiem był Jezus? Czy chorował, bawił się i śmiał jak każdy inny chłopiec? Kiedy i jak odkrył, że jest Synem Boga? – oto pytania, na które odpowiedzi szukają twórcy "Młodego Mesjasza", opowiadając o wydarzeniach w życiu 7-letniego Jezusa.

Amerykańska produkcja w reżyserii Cyrusa Nowrasteha powstała na podstawie powieści Anne Rice "Christ the Lord: Out of Egypt" ("Chrystus Pan: wyjście z Egiptu"), scenarzystki – i autorki książkowego pierwowzoru – "Wywiadu z wampirem". – Tworzenie filmu "Młody Mesjasz" było dla mnie niezwykle trudnym doświadczeniem – mówi reżyser. – Wiedziałem, że praca nad obrazem o korzeniach duchowości wiąże się z dużym ryzykiem. Jednak nie przewidywałem, że będzie się to wiązało z tak dużym odrzuceniem w Hollywood. Olbrzymi opór branży sprawił, że musieliśmy sfinansować ten film z prywatnych pieniędzy – tłumaczył Cyrus Nowrasteh.

Rolę Jezusa kreuje Adam Greaves-Neal (znany m.in. z serialu "Sherlock" z Benedictem Cumberbatchem), a partnerują mu: Sean Bean (świetny w roli pełnego duchowych wątpliwości centuriona), David Bradley, David Burke i Rory Keenan.

– Film jest artystycznie daleki od wybitnych wizji Jezusa Scorsesego, Gibsona czy Pasoliniego, choć dzięki klimatycznej muzyce Johna Debneya ("Pasja") i dobrym zdjęciom wybija się ponad większość "christian movies" – pisze Łukasz Adamski w recenzji na stronie wpolityce.pl.