Film Fernando Meirellesa "360. Połączeni" 26 grudnia, ponad rok po premierze, wszedł w końcu na ekrany polskich kin. Autor nominowanych do Oscara obrazów "Miasto Boga" i "Wierny ogrodnik" tym razem skorzystał ze scenariusza ulubieńca Amerykańskiej Akademii Filmowej, Petera Morgana. Został on oparty na "Korowodzie" – głośnej sztuce Arthura Schniztlera, twórcy literackiego pierwowzoru pamiętnych "Oczu szeroko zamkniętych".

Twórcy filmu przenieśli akcję dramatu w czasy współczesne i tak oto "360. Połączeni" to panorama związków międzyludzkich. Bohaterów filmu poznajemy w różnych zakątkach świata m.in. w Wiedniu, Paryżu, Londynie, Bratysławie, Rio i Denver. Każdy z nich przeżywa swoje miłosne uniesienia i małe dramaty, które równoważy dawka ironii i humoru sytuacyjnego. Wszystko zaczyna się od przystojnego biznesmena (Jude Law), któremu udaje się oprzeć pokusie i pozostaje wierny swojej żonie (Rachel Weisz). Jego decyzja wywołuje jednak nieoczekiwaną serię zdarzeń.

Pokazywane na festiwalach w Londynie i Toronto dzieło Meirellesa, to również prawdziwie międzynarodowy gwiazdozbiór: obok laureatów Oscara – Anthony'ego Hopkinsa, Rachel Weisz oraz dwukrotnie nominowanego Jude'a Law, w filmie oglądamy Moritza Bleibtreua – zdobywcę Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie oraz Jamela Debbouze'a znanego w Polsce z hitów "Amelia" i "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra".

Światowa premiera filmu "360. Połączeni" odbyła się we wrześniu ubiegłego roku.