"Postrach nocy" powinien wpisać się w ten drugi trend – pokazu prasowego filmu nie było, ale nakręcona w 1985 roku wersja oryginalna (główną rolę grał tam Chris Sarandon) była niezłym połączeniem horroru i komedii. I podobnie jak w poprzedniej wersji tak i teraz bohaterem jest nastolatek Charley (Anton Yelchin), który z przerażeniem odkrywa, że jego nowy sąsiad Jerry (Colin Farrell) jest wampirem. Fabuła rewelacji żadnych raczej nie przyniesie – to trochę połączenie "Straconych chłopców" z "Pozwól mi wejść" na wesoło. Największym magnesem wydaje się kolejna autoironiczna rola Farrella – po łysiejącym gogusiu z "Szefów wrogów" teraz wciela się w złowieszczego krwiopijcę. Irlandczyk postanowił najwyraźniej choć chwilę odpocząć od ról nieugiętych twardzieli – przynajmniej do czasu remake’u "Pamięci absolutnej".

POSTRACH NOCY | USA 2011 | reżyseria: Chris Gillespie | dystrybucja: Forum Film | czas: 106 min