Idea musiała się narodzić na jakiejś suto zakrapianej imprezie w środowisku nerdów i geeków, dała początek popularnej serii komiksów, a obecnie została z sukcesem – jak wszystko wskazuje – przeniesiona na ekran przez Jon Favreau ("Iron Man"). Skoro był już steampunkowy western ("Bardzo dziki Zachód") i steampunkowy western superbohaterski ("Jonah Hex"), to doprawdy najwyższy czas na kosmitów.

Arizona, 1873 rok. Mężczyzna (Daniel Craig) budzi się na pustkowiu – nic nie pamięta, ma dziwną ranę i jeszcze dziwniejszą obręcz na przegubie. Wkrótce okaże się, że to poszukiwany listem gończym przestępca Jake Lonergan, porwany przez "demony" jak wielu innych mieszkańców miasteczka. Jake wraz z lokalnym bossem Dolarhyde’em (Harrison Ford) stają do walki z przybyszami.