Załamany postanawia się zabić, jednak przypadek sprawia, że zostaje rzecznym przewoźnikiem i rozklekotaną łódeczką przeprawia na drugi brzeg innych zmagających się z losem ludzi. Wśród jego stałych klientów są ambitna call girl, pomysłowy przemytnik i nastoletnia paserka, którym Andrzej udziela życiowych rad. Wkrótce sława filozofującego Charona dociera do mediów, a jego sprawa budzi zainteresowanie ambitnej prawniczki (Paulina Holtz).

Jest taka niepisana zasada polskiego kina, że film z Marianem Dziędzielem nie może być zupełnie zły, bo ten wybitny aktor ma dar utrzymywania uwagi widza wbrew idiotyzmom scenariusza. Tym razem jednak ta zasada mogła zostać naruszona – musi być jakiś powód, dla którego nakręcony w 2007 roku debiut Marcina Korneluka czekał tyle lat na dystrybucję.