O jego produkcji mówiło się w Hollywood od lat (pierwszy projekt przedstawił Sam Raimi w 1990 roku), kolejne wersje scenariusza trafiały jednak do śmietnika. W końcu ostateczna wersja trafiła w ręce brytyjskiego reżysera Matthew Vaughana, ale i jemu nie udało się dokończyć projektu. W 2008 roku na reżyserskim stołku zastąpił go Kenneth Branagh i to on wreszcie wprowadza "Thora" na ekrany kin.

To kolejny projekt z firmowanego przez Marvel Studios cyklu o superbohaterach. Wraz z dwiema częściami "Iron Mana" oraz "Incredible Hulk" tworzy uniwersum, które zostanie rozbudowane o kolejne produkcje: "Kapitana Amerykę" oraz "The Avengers".

Kim jest filmowy (i komiksowy) Thor? To oczywiście popkulturowe wcielenie nordyckiego boga. W Marvelowskiej wersji Thor jest potężnym, ale lekkomyślnym i aroganckim wojownikiem. Jego poczynania doprowadziły do wojny między bogami Asgardu, za karę został więc zesłany na ziemię, by żyć między śmiertelnikami. Ale i tam będzie musiał stawić czoła odwiecznemu wrogowi, swojemu bratu Lokiemu...

Jako bohater komiksowy Thor sprawdził się nieźle. Czy podoła na ekranach kin? Trudno powiedzieć. Część superbohaterskich historii rodem z Hollywood niespecjalnie się udaje, w "Thora" wypada jednak wierzyć, choćby ze względu na Kennetha Branagha (który jest prywatnie fanem komiksu) i znakomitą obsadę: rolę tytułową zagrał Chris Hemsworth, a partnerują mu m.in. Natalie Portman, Anthony Hopkins, Stellan Skarsgard, Colm Feore, Rene Russo i Jeremy Renner. Komiks "boski", boska obsada, ale film na razie jest dla nas niewiadomą.

THOR | USA 2011 | reżyseria: Kenneth Branagh | dystrybucja: UIP | czas: 114 min