Dziennik.plFilm

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Wypowiedzi: 1
  • ~ullikummi2011-05-14 18:55

    Jeszcze nie czytałem tak bezsensownej recenzji. Zdaje się, że pisała ją osoba niewidoma (nomen omen) i to zarówno dosłownie (znakomite zdjęcia) jak i w przenośni (co za brak znajomości tematu, jeżeli ktoś na płaszczyźnie ideowej porównuje recenzowany film do Mad Maxa czy Obi-oba). Jest jedna rzecz, który najprawdopodobniej zaważyła na opinii Pani Katarzyny Nowakowskiej - to właśnie kwestia Księgi. O ile książki s-f powstałe w duchu ewangelikalnym są dla mnie mało strawne, o tyle w tym filmie dzięki ewangelikalnemu pazurowi nurt ten broni się znakomicie i powoduje, że Księga ocalenia jest po prostu odmienne od całej masy nijakich postapokaliptycznych szmir. I bezwględnie warta zobaczenia; chociażby po to, aby zobaczyć jakie znakomite efekty wizualne może dać zabawa z filtrami na obiektywie.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Kliknij i zagraj! W super gry na Dziennik.pl!

    Najczęściej komentowane

    «