Zakochać się gdzieś w PKP
Gdzie powinna się zacząć dobra "Prosta historia o miłości"? W pociągu.
- Maćkowiak: Powoli sprzątam w swojej głowie
- Wieża bubel
- Tego aktora Polacy znają najmniej
- Jeżeli dziś czwartek, to jesteśmy w Londynie
- "Londyńczycy" wracają z nowymi postaciami!
- "Dom zły" pokonał już "Wesele"
- "Dom zły" jednym z najważniejszych filmów dekady
- "Dom zły"
- Oto najmroczniejszy polski film roku
- Oto najlepsze polskie filmy i aktorzy
- Nowy film Eastwooda na Plus Camerimage
- Janda i Komorowska z francuskimi orderami
- A ty mnie na Wyspy Szczęśliwe zawieź
- Kup sobie plakat
- Hawthorne dla nastolatków
- Wszyscy jesteśmy czarodziejami
- Święta ze Stuhrami w słodko-gorzkim tonie
- Oto filmy kandydujące do Orłów 2011
- Portret rodzinnych wnętrzności
- Ignacy Gogolewski: Mnie ani nagość, ani wulgaryzmy nie ruszają
- Piękna Rachel będzie złą czarownicą
- Motocykle na dworcu, czyli nowy pomysł PKP
- Męskie rozmowy o Freudzie w sklepie rybnym
- Nowa opłata na kolei. Bilety będą droższe
- Jazz na kartki. "Muzyka" na DVD
- Piekło na torach. Najbardziej ucierpią pasażerowei ze stolicy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak naprawdę to bardzo skomplikowana historia, zarówno w warstwie fabularnej, jak i w przekazie. Teza jest mglista, realizacja offowa, ale mimo to film pozytywnie wyróżnia się na tle innych polskich produkcji. Przede wszystkim ma wdzięk.
Miejsce akcji: pociąg na trasie Łódź Kaliska – Hel. Bohaterowie: kobieta i mężczyzna, scenarzyści. W trakcie podróży służbowej snują opowieść o dziewczynie i chłopaku. Zaczyna się niewinnie – od rozmowy w wąskim korytarzu w pociągu. Rodzi się romans, zaraz potem pada komenda: "Stop, powtarzamy ujęcie". To reżyser. Wiemy już, że jesteśmy na planie filmowym.
Kiedy reżyser chce kręcić kolejną scenę, okazuje się, że ekipa jest zalana w sztok. Romantyczni bohaterowie w nieromantycznej rzeczywistości do znudzenia powtarzają dubel z idiotycznym tekstem: "Pocałować cię? A może jednak nie? Jeśli tak, to kiedy?".
Jakubik łączy życie z kinem, a romans na ekranie dzieli rozstaniem w realu. W tej niby-improwizowanej stylistyce znakomicie odnajdują się aktorzy. Świetni są Magda Popławska i Rafał Maćkowiak, a Bartek Topa w roli neurotycznego reżysera z bożej łaski zagrał jedną ze swoich najlepszych ról, jednocześnie jedną z najzabawniejszych. W "Prostej historii" pojawiają się tragikomiczne sceny z planu i udające reportaż wypowiedzi twórców filmu na temat jego przesłania.
Wprawdzie niektórzy krytycy doszukują się w tej zabawie rozmaitych niezwykłości, a co odważniejsi piszą nawet o najlepszym tytule sezonu, trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek. "Prosta historia", wykorzystując gatunkowy kostium komedii romantycznej, bywa ujmująca, ale to jedynie kolejny wariant kina w kinie.
Arkadiusza Jakubika ewidentnie fascynuje Jarmusch, a "Filmowy zawrót głowy" Toma DiCillo obejrzał z pewnością wiele razy. To dobre wzorce, warto z nich korzystać. Jednak jego film to po prostu historia o miłości do kina. Nie ma sensu szukać głębiej.
PROSTA HISTORIA O MIŁOŚCI | Polska 2010 | reżyseria: Arkadiusz Jakubik | dystrybucja: TiM Film Studio





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!