Dziennik.plPremiery

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Zakochać się gdzieś w PKP

2011-05-02 | Ostatnia aktualizacja: 22:05 | Komentarze: 0 | skomentuj
Rafał Maćkowiak w nie takiej "Prostej historii o miłości"

Rafał Maćkowiak w nie takiej "Prostej historii o miłości" / Materiały prasowe

Gdzie powinna się zacząć dobra "Prosta historia o miłości"? W pociągu.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tak naprawdę to bardzo skomplikowana historia, zarówno w warstwie fabularnej, jak i w przekazie. Teza jest mglista, realizacja offowa, ale mimo to film pozytywnie wyróżnia się na tle innych polskich produkcji. Przede wszystkim ma wdzięk.

Miejsce akcji: pociąg na trasie Łódź Kaliska – Hel. Bohaterowie: kobieta i mężczyzna, scenarzyści. W trakcie podróży służbowej snują opowieść o dziewczynie i chłopaku. Zaczyna się niewinnie – od rozmowy w wąskim korytarzu w pociągu. Rodzi się romans, zaraz potem pada komenda: "Stop, powtarzamy ujęcie". To reżyser. Wiemy już, że jesteśmy na planie filmowym.

Kiedy reżyser chce kręcić kolejną scenę, okazuje się, że ekipa jest zalana w sztok. Romantyczni bohaterowie w nieromantycznej rzeczywistości do znudzenia powtarzają dubel z idiotycznym tekstem: "Pocałować cię? A może jednak nie? Jeśli tak, to kiedy?".

Jakubik łączy życie z kinem, a romans na ekranie dzieli rozstaniem w realu. W tej niby-improwizowanej stylistyce znakomicie odnajdują się aktorzy. Świetni są Magda Popławska i Rafał Maćkowiak, a Bartek Topa w roli neurotycznego reżysera z bożej łaski zagrał jedną ze swoich najlepszych ról, jednocześnie jedną z najzabawniejszych. W "Prostej historii" pojawiają się tragikomiczne sceny z planu i udające reportaż wypowiedzi twórców filmu na temat jego przesłania.

Wprawdzie niektórzy krytycy doszukują się w tej zabawie rozmaitych niezwykłości, a co odważniejsi piszą nawet o najlepszym tytule sezonu, trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek. "Prosta historia", wykorzystując gatunkowy kostium komedii romantycznej, bywa ujmująca, ale to jedynie kolejny wariant kina w kinie.

Arkadiusza Jakubika ewidentnie fascynuje Jarmusch, a "Filmowy zawrót głowy" Toma DiCillo obejrzał z pewnością wiele razy. To dobre wzorce, warto z nich korzystać. Jednak jego film to po prostu historia o miłości do kina. Nie ma sensu szukać głębiej.

PROSTA HISTORIA O MIŁOŚCI | Polska 2010 | reżyseria: Arkadiusz Jakubik | dystrybucja: TiM Film Studio

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «