"9 mil" to opowieść o kryminalnej inicjacji dwóch młodych, naiwnych chłopaków, którzy marzą o wielkiej kasie. Angażują się więc w przemyt narkotyków dla kartelu, który od wielu miesięcy jest rozpracowywany przez grupę ambitnych – i po kilku wpadkach mocno zdesperowanych – policjantów.

Monzón o działalności narkotykowej mafii nie mówi nic nowego, jego film nie jest niczym więcej niż czystą rozrywką rozegraną w malowniczych plenerach Gibraltaru i okolic, ale hiszpański reżyser cały czas doskonale panuje nad materiałem, a swoich bohaterów z obu stron prawa traktuje z równą sympatią i wyrozumiałością. A mimochodem daje ciekawy portret pokolenia, które w czasie kryzysu nie ma i nie wie, co ze sobą zrobić. Bohaterom wystarcza pozycja pionka w przemytniczej strukturze. Doprawdy niewiele się zmieniło od czasów, które pokazywał Martin Scorsese w "Chłopcach z ferajny".

9 mil | reżyseria: Daniel Monzón | dystrybucja: Best Film