Zmarł pierwszy wróg Jamesa Bonda
Człowiek, który nadał życie pierwszemu arcyłotrowi szpiegowskiego kina akcji, Joseph Wiseman, nie żyje. Zmarł w wieku 91 lat. Aktor wcielił się w rolę Doktora Juliusa No, przeciwnika Jamesa Bonda z pierwszego filmu z udziałem pierwszego agenta Jej Królewskiej Mości z 1962 roku.
- Oto 007 historii Seana "Bonda" Connery'ego
- Wąsaty Bond i Wolverine podbili Broadway
- Polka zagra u boku Bonda! To już pewne!
- Luba Bonda za rolą poszła do... kostnicy
- Kolejny Bond rok później niż obiecywano
- Ważą się losy agenta Jej Królewskiej Mości
- Możesz wypróbować tajne gadżety Bonda
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wedle słów ludzi z otoczenia artysty, rola Doktora No była dla niego zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem, gdyż już do końca życia był z nim identyfikowany.
p
Jego dorobek, poza najsłynniejszą rolą, był bardzo bogaty. Zanim pojawił się na srebrnym ekranie, można go było oglądać na deskach Broadwayu, gdzie grał między innymi Króla Leara. Dopiero film "Viva Zapata" z udziałem Marlona Brando z 1952 roku pozwolił mu pojawić się na ekranach kin.
Ostatnią sztuką, w jakiej Wiseman wystąpił, była teatralna adaptacja procesów norymberskich, która miała teatralną premierę w 2001 roku. Oprócz twardych ról teatralnych i filmowych aktor zaliczył wiele epizodów, między innymi w serialach "Drużyna A" oraz "Ulicach San Francisco".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!