Dziennik.plFilm

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Upiór z opery teraz straszy w Nowym Jorku

2009-10-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Każdy wiedźmin potwierdzi, że niektóre potwory są trudne do zabicia. Podobnie Upiór z opery nie umiera nigdy. Andrew Lloyd Webber ukończył musical "Love Never Dies", który jest kontynuacją losów zamaskowanego geniusza muzyki znanego ze sztuki "Upiór w operze". Autor jest bardzo zadowolony ze swojego dzieła!

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podobnie jak wielu mieszkańców Europy, Upiór po niezbyt udanym życiu postanowił wyemigrować. Nowy musical opisuje jego losy po dziesięciu latach, kiedy to opuścił swoją norę pod operą paryską i nawiedza podziemia Nowego Jorku (konkretnie pod Coney Island). Podobnie jak miłość, pewne przyzwyczajenia nie umierają.

"Love Never Dies" nie jest sequelem w klasycznym tego słowa znaczeniu. Widz, który nie miał styczności z "Upiorem w Operze" może pójść na spektakl i nie będzie miał problemów ze zrozumieniem treści. Twórca jest bardzo dumny z obu musicali. „Mogę teraz wycofać się w cień i z radością podziwiać swoją pracę” - stwierdził.

Musical będzie na deskach londyńskiego teatru Adelphi w marcu przyszłego doku. Od listopada sztuka ruszy do Nowego Jorku, a w 2011 przeniesie się do Australii.

Oryginalny "Upiór w operze" był niesamowitym hitem, który obejrzało ponad sto milionów ludzi na całym świecie.

kb
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «