"Nie mieliśmy pojęcia, że coś takiego było planowane. Polański wiele razy podróżował do Szwajcarii i nigdy nic takiego się nie wydarzyło" - tlumaczyła Nadja Schildknecht, organizator festiwalu filmowego w Zurychu, na którym reżyser miał zostać uhonorowany "Złotym Okiem" za całokształt twórczości.

Amerykańska aktorka Debra Winger, przewodnicząca festiwalowego jury oświadczyła z kolei mediom, że ma nadzieję, iż cała sprawa związana z aresztowaniem Polańskiego szybko się wyjaśni, a on sam wkrótce opuści więzienie.

Zdruzgotana publiczność festiwalowa protestowała przeciwko aresztowaniu podczas zorganizowanej na cześć reżysera gali. Nikt nie przypuszczał, że wiadomość o przyjeździe na festiwal, będzie bezpośrednim pretekstem do aresztowania filmowca.

40 dni aresztu dla Polańskiego >>>

Do protesu włączyło się również francuskie środowisko filmowe. "Niedopuszczalne jest, aby policja wykorzystała międzynarodową imprezę kulturalną, która gościła jednego z najwybitniejszych reżyserów, aby go aresztować" - napisano w petycji wystosowanej przez stowarzyszenie zrzeszające francuskich aktorów i innych twórców (Société des Auteurs et Compositeurs Dramatiques).

Polański posiedzi jeszcze kilka tygodni >>>

Podpisało się pod nią ponad stu światowej sławy artystów, wśród których są m.in. Woody Allen, Pedro Almodovar, Monica Bellucci, Patrice Chereau, Alejandro Gonzalez Inarritu, Wong Kar Wai czy David Lynch.