Janosik i siedmiu gniewnych rozbójników
Jeśli biją, to mocno, jeśli kradną, to dla ubogich, jak kochają, to na zabój. Czasem ukrywają twarz pod kapturem albo maską. Do polskich kin wchodzi najnowsza historia karpackiego rozbójnika, a my przypominamy innych zbójników, którzy tak soczyście wymierzają sprawiedliwość, że rozkochują w sobie publiczność.
- "To my naprawimy TVP"
- Rekordowa widownia "Janosika" na Słowacji
- Oto najciekawsze filmowe premiery jesieni
- Holland: Pokłóciłyśmy się o scenę tortur
- Wrażliwy i prawdziwy "Janosik" nowej ery
- Oto 10 pereł czeskiej kinematografii
- "Templariusze. Miłość i krew"
- Janosik - nowe ciacho Polek?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Janosik, przywołany w ostatnim obrazie Agnieszki Holland i Kasi Adamik ("Janosik. Prawdziwa historia") był postacią rzeczywistą. Żył na przełomie XVII i XVIII wieku na Słowacji. Służył w austriackim wojsku. Strzegąc groźnych więźniów w Bytczy poznał przywódcę karpackich rozbójników - Tomasza Uhoricka, do którego szajki postanowił się przyłączyć, z czasem zajmując jego miejsce. Napadał i rabował możnych kupców i księży. Jednak w przeciwieństwie do Robin Hooda nie dzielił się swoim majątkiem zbyt hojnie.
Polscy widzowie najwyraźniej pamiętają go z serialu (1973) i nakręconego rok później pełnego metrażu Jerzego Passendorfera. W roli podhalańskiego rozbójnika obsadzono barczystego Marka Perypeczko. O życiu zbójcy opowiadali już trzykrotnie nasi słowiańscy bracia. Jako pierwszy podjął się tego w 1921 roku Jaroslav Siakel. Czechosłowacką produkcję "Janosik" wsparło USA. Kolejna powstała w 1935 roku, a reżyserii podjął się Martin Frica. Do tematu po raz kolejny podszedł w 1963 roku Palo Bielik, w roli tytułowego bohatera obsadzając Frantiseka Kuchę.
Macho z lasu
Jednym z najbardziej znanych rozbójników jest Robin Hood, średniowieczny banita, który walczył o sprawiedliwość z szeryfem Robertem de Rainault. W filmowych wersjach mieszka w lesie Sherwood wraz ze swoją barwną brygadą - małym Johnem, Nasirem i dobrodusznym bratem Tuckiem, który pucharkiem potrafi przywalić na tyle mocno, by przyprawić wroga o nieprzytomność. Pierwsza opowieść o zakapturzonym rozbójnku, w którego wcielił się Douglas Fairbanks powstała w 1922, kolejna w 1938 pod tytułem "Przygody Robin Hooda" w reżyserii Michal Curtiza. Zakapturzonego buntownika zagrał tam Errol Flynn.
Z czasem wizerunek Robina ewoluował i dopasowywał do potrzeb także damskiej publiczności. I tak w 1991 roku w jego postać wcielił się przystojny Kevin Costner, a do historii dopisano wątek romansowy. Dwa lata póżniej na ekrany weszła parodia losów Robina. Mel Brooks w "Robin Hood: Faceci w rajtuzach" usmażył na patelni najlepsze kawałki z poprzednich wersji. Postać zakapturzonego rozbójnika jest na tyle nośna, że do tematu podszedł również sam Walt Disney. Trzymajmy rękę na pulsie, bo już za rok zobaczymy najnowszą ekranizację Ridleya Scott, z Russellem Crowe.



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!