Dziennik.plFilm

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Breillat: Moje filmy nie są o seksie

2009-07-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

"W moich filmach seks jest zawsze alegorią czegoś innego. okazując relacje seksualne bohaterów, opowiadam wzorce kulturowe pokutujące w naszym społeczeństwie" - wyznała DZIENNIKOWI francuska reżyser, Catherine Breillat. Jej ostatni film "Sinobrody" gości na festiwalu Era Nowe Horyzonty.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Catherine Breillat (ur. 1948), karierę reżyserki zaczęła w 1976 roku od ostrego starcia z francuską komisją do spraw cenzury, która wstrzymała dystrybucję jej debiutu „Młoda dziewczyna”. Wcześniej była aktorką – pojawiła się m.in. w epizodzie w „Ostatnim tangu w Paryżu”. Wszystkie jej filmy, choć nagradzane na międzynarodowych festiwalach filmowych, zawsze wzbudzały sprzeciw części widowni. Breillat jako filmowca interesowała przede wszystkim seksualność człowieka – niekiedy pokazywana w poetyce kina porno jak w „Romans X” (1999), gdzie wystąpił gwiazdor kina dla dorosłych Rocco Siffredi, którego zatrudniła też przy „Anatomii piekła” (2003). Ostatnio trochę się „uspokoiła” zarówno „Stara kochanka” (2007), jak i pokazywany na Era Nowe Horyzonty „Sinobrody” (2009) to pozbawione dawnej ekstrawagancji kostiumowe obrazy, których premierom nie towarzyszyła aura skandalu.

p

Freud

Studiując bajki podczas przygotowywania mojej wersji „Sinobrodego”, uznałam, że najlepszym kluczem do interpretacji ich jest ten, który zaproponowali wyznawcy teorii Freuda. Poszukiwanie ukrytego znaczenia wydaje mi się najbardziej uprawnione w przypadku tekstów, które mają odnosić się do najgłębszych korzeni psychiki człowieka – czyli bajek właśnie. Przyznam, że kiedy spojrzałam pod kontem psychoanalitycznym na „Sinobrodego”, byłam zszokowana, że to lektura przeznaczona dla bardzo małych dziewczynek – pięcio-, sześciolatek, które podczas lektury przeżywają totalną fascynację postacią Sinobrodego – jakby nie patrzeć pierwszego seryjnego zabójcy w historii. Kolekcjonera zwłok byłych żon! Pokój, w którym bohater wiesza głowy zabitych żon, to tajemny pokój dziewczęcych pragnień – zakazanych przez opresyjna, patriarchalną kulturę, którą symbolizuje Sinobrody. Taka interpretacja jest oczywiście dopisywana najczęściej do francuskiej wersji tej bajki (autorstwa Charlesa Perrault – red.). Niemiecka, napisana przez braci Grimm, nie jest tak freudowska. Francuski autor skupił się na fascynacji dziewczyny starszym mężczyzną, którą podsyca przeczucie, że jej mąż jest seryjnym mordercą. Jest tu rytuał utraty niewinności – czyli barku wiedzy, w postaci przekazania przez Sinobrodego zakrwawionego klucza młodej małżonce. Takim figurom Freud nie mógł się oprzeć. U Niemców wątki rozchodzą się w różne strony – na pierwszym planie nie jest wyłącznie relacja dziewczyny z Sinobrodym.

Kat i ofiara

Nie byłabym sobą, gdybym zatrzymała się wyłącznie na powieleniu freudowskiej interpretacji w mojej adaptacji tej bajki. Chciałam do tej poddanej psychoanalitycznej analizie bajki dodać na przykład dialogi podsłuchane u małych dziewczynek, jak ten gdy rozmawiają o małżeństwie – starsza ma romantyczną, oderwaną od rzeczywistości wizję, młodsza, która niedawno podsłuchała słowa takie jak: sperma, homoseksualizm, bierze całą sprawę na rozum. Małe dziewczynki wbrew powszechnej opinii nie są małymi pacynkami, którym można wciskać kity o romantyzmie zamiast seksualności, które można wepchnąć w role słodkich idiotek. To przychodzi po latach indoktrynacji. Jeśli ktoś widział moje filmy, nie muszę mu tego mówić, bo to oczywiste, że mam obsesję na punkcie relacji kata i ofiary, kulturowych wzorców, które powodują, że jedni z nas chcą być ofiarami, innych wychowuje się na katów.

wysłuchała Magdalena Michalska
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «