"Mała Moskwa" wygrała festiwal w Gdyni
"Mała Moskwa" pokonała uważane za faworytów Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych obrazy Małgorzaty Szumowskiej, Jerzego Skolimowskiego i Michała Rosy. Dzieło Waldemara Krzystka opowiada o zakazanej miłości Polaka i żony rosyjskiego oficera w latach 60. w Legnicy.
- Nowy faworyt festiwalu w Gdyni
- Ku pokrzepieniu serc
- "Słowo jak głaz"
- "Sztuczki" powalczą o Oscara
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nagrodę dla najlepszej aktorki zdobyła rosyjska aktorka Swietłana Chodczenkowa, grająca w filmie Krzystka dwie role - matki i córki.
Starania o realizację "Małej Moskwy" trwały pięć lat. Odbierając statuetkę Waldemar Krzystek wyraził nadzieję, że jego melodramat zostanie dobrzez przyjęty i w Polsce i w Rosji. Srebrne Lwy trafiły do rąk debiutanta - Jacka Bławuta, autora filmu "Jeszcze nie wieczór". Występujacy w tym obrazie Jan Nowicki wyjedzie z Gdyni z nagrodą dla najlepszego aktora pierwszoplanowego.
Nagrodę za reżyserię otrzymała Małgorzata (za granicą znana jako Małgośka) Szumowska. Michał Rosa musiał zadowolić się nagrodą za scenariusz "Rysy" , a Jerzy Skolimowski i jego aktorzy: Jadwiga Jankowska-Cieślak i Krzysztof Stroiński - specjalnymi wyróżnieniami jury. "Znowu znalazłem się poza regulaminem" - skomentował reżyser "Czterech nocy z Anną". Nagrodę za debiut otrzymał Maciej Pieprzyca, który wyreżyserował film "Drzazgi".
Zgodnie z przewidywaniami na festiwalu ogłoszono odrodzenie polskiej kinematografii. Rzeczywiście, wśród konkursowych filmów było kilka produkcji zdecydowanie wyrastających ponad przeciętność. Zamierzony efekt osiągnięto jednak dopuszczając do walki o Złote Lwy tylko 16 obrazów. Drugie tyle odrzucono, oszczędzając jurorom konieczności oglądania ewidentnych gniotów. Łukasz Barczyk wyeliminował się sam, wycofując z konkursu "Nieruchomego poruszyciela". Dzięki temu w w tym roku Gdyni obyło się też bez skandali.
A oto lista laureatów 33. Festiwalu Polskich filmów Fabularnych w Gdyni:
Grand Prix Festiwalu Złote Lwy: "Mała Moskwa" (reżyser: Waldemar Krzystek, producent: Paweł Rakowski)
Srebrne Lwy - "Jeszcze nie wieczór" (reżyser: Jacek Bławut; producent: Anna Bławut-Mazurkiewicz)
Najlepsza reżyseria: Małgorzata Szumowska ("33 sceny z życia")
Najlepszy scenariusz: Michał Rosa ("Rysa")
Najlepsza aktorka: Swietłana Chodczenkowa ("Mała Moskwa")
Najlepszy aktor: Jan Nowicki ("Jeszcze nie wieczór")
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Małgorzata Hajewska-Krzysztofik ("33 sceny z życia")
Najlepszy aktor drugoplanowy: Eryk Lubos ("Boisko bezdomnych")
Najlepszy debiut reżyserski: Maciej Pieprzyca ("Drzazgi")
Najlepszy debiut aktorski: Karolina Piechota ("Drzazgi")
Najlepszy montaż: Leszek Starzyński ("Drzazgi")
Najlepsze zdjęcia: Michał Englert ("33 sceny z życia")
Najlepsza muzyka: Paweł Mykietyn ("33 sceny z życia")
Najlepsza scenografia: Marek Zawierucha ("Cztery noce z Anną")
Najlepszy dźwięk: Federic de Ravignan, Philippe Lauliac i Gerard Rousseau ("Cztery noce z Anną")
Najlepsze kostiumy: Katarzyna Lewińska oraz Magdalena Rutkiewicz ("Boisko bezdomnych")
Wyróżnienie jury dla pary aktorskiej: Jadwiga Jankowska-Cieślak oraz Krzysztof Stroiński ("Rysa")
Wyróżnienie jury za reżyserię: Jerzy Skolimowski ("Cztery noce z Anną")














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!