Kevin Smith brnie w pornografię
Zwiastun "Zack and Miri Make a Porno" - najnowszego filmu Kevina Smitha został zablokowany przez MPAA. Do stowarzyszenia, od którego zależy być albo nie być hollywoodzkich produkcji, dotarły opinie, że zwiastun jest wulgarny. Reżyser tłumaczy, że "zapomniał" przedstawić go MPAA do zatwierdzenia.
- Johnny Depp śmieszy i przestrasza
- "Zack i Miri kręcą porno"
- Polska pornografia to żyła złota
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tytułowi bohaterowie filmu Smitha, Zack i Miri to para starych przyjaciół, którzy wpadają w poważne kłopoty finansowe. Chcąc szybko zarobić sporą gotówkę, postanawiają nakręcić film porno. Podczas realizacji tego projektu przekonują się, że łączy ich znacznie więcej, niż myśleli wcześniej.
Kontrowersyjny zwiastun to 30-sekundowy montaż bezpruderyjnych komentarzy Zacka i Miri, wygłaszanych w trakcie castingu do planowego pornosa. "Mówię tak, jak mówi większość ludzi
powyżej dziesiątego roku życia. To złamie serce mojej mamie, ale to prawda" - odpiera zarzut wulgarności Smith. Dla fanów 37-letniego reżysera to nic nowego. Już w poprzednich
filmach autor "W pogoni za Amy" pozwalał sobie na nekrofilskie i zoofilskie dowcipy.
MPAA zajmuje się między innymi nadawaniem ograniczeń wiekowych filmom. Od jego decyzji pośrednio zależy więc dochód z wyświetlania filmów w Ameryce. Smith, zadzierając z tak potężną
organizacją, sporo ryzykuje, nawet jeżeli to z jego strony tylko chwyt promocyjny.
Rola Miri została napisana dla Rosario Dawson, ale aktorka zrezygnowała, kiedy Spielberg zaproponował jej udział w produkowanym przez siebie dreszczowcu "Eagle Eye". Zastąpiła
ją Elizabeth Banks, znana z trylogii "Spider Man". Zacka gra Seth Rogen, który spotkał się już Banks na planie "40-letniego prawiczka". Na ekranie pojawią
się też profesjonalistki: była i aktualna gwiazda porno, czyli Traci Lords i Katie Morgan.
Film wyprodukowali szefowie wytwórni Miramax, Bob i Harvey Weinsteinowie, którzy już siódmy raz zaufali Smithowi. Realizacja "Zack and Miri Make a Porno" kosztowała 25
milionów dolarów. "W filmie jest dużo nagości" - przyznaje Smith. "Ale to nagość uzasadniona i do tego zabawna". Amerykańscy widzowie przekonają się, czy
nie łże, pod koniec października.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!