Britney ma zagrać w pornosie Tarantino
Quentin Tarantino przygotowuje film soft porno. Reżyser chce nakręcić remake produkcji "Faster Pussycat! Kill! Kill!" z 1965 r. W rolach trzech głównych bohaterek opowieści autor "Pulp Fiction" chciałby zobaczyć Evę Mendes, Kim Kardashian oraz Britney Spears - informuje DZIENNIK.
- Quentin Tarantino wracał z imprezy autostopem
- Tajne służby kręciły porno
- Wypuścili Britney ze szpitala psychiatrycznego
- Britney po kryjomu wyszła za mąż
- Tarantino oszczędził paparazzi
- Film porno Tarantino bez Gwyneth Paltrow
- Travolta spotkał się z gangsterem, by dyskutować o roli
- Quentin Tarantino: Teraz western!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Uwielbiam ten obraz" - przekonuje. "Co może być lepszego niż film o trzech striptizerkach, które wyruszają na pustynię, żeby mordować?".
"Świetnie byłoby zrobić remake" - kontynuuje reżyser. "Casting byłby prostą sprawą. Na szczycie listy moich życzeń znalazłyby się Kim Kardashian i Eva Mendes. I myślę, że Britney Spears też świetnie by się sprawdziła. Byłbym zachwycony, gdybym mógł ją zaangażować".
Projekt Quentina Tarantino tylko z pozoru wygląda na szalony. Media spekulują, że żadna z wymienionych celebrytek nie odmówi reżyserowi, który słynie z daru przywracania blasku karierze przygasłych gwiazd.
Dzięki występowi w "Pulp Fiction" do łask wrócił przecież John Travolta, a po występie w filmie "Kill Bill" drugą młodość przeżywa Daryl Hannah. W przypadku Mendes, Kardashian i Spears chodzi jednak raczej nie o comeback, lecz o artystyczny awans - dotychczasowa działalność trzech pań nie jest kojarzona nie tylko ze sztuką wysoką, lecz ze sztuką w ogóle.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!