Dziennik.plFilm

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Z panoramą Tatr

2007-11-19 | Ostatnia aktualizacja: 17:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Do kin wchodzi pierwsza indyjska produkcja zrealizowana (częściowo) w Polsce. Ale tatarzańskie widoczki to niejedyna rzecz odróżniająca "Fanaa" od innych kolorowych obrazków z Bollywood.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piękne te nasze Tatry. Oj, piękne. Na widok ośnieżonych szczytów nie jednemu góralowi będzie żal. Choć tylko temu wtajemniczonemu w kulisy bollywoodzkiego "Fanaa" nakręconego w Kościelisku koło Zakopanego. Tatry grają bowiem góry Kaszmiru niedostępne dla filmowców z powodu trwającego tam konfliktu między Indiami i Pakistanem. Oraz dlatego, że w obawie przed atakami terrorystycznymi w tamtejsze okolice nie chciała się zapuścić Kajol, czczona przez rodaków jak bóstwo gwiazda superprodukcji w reżyserii Kunala Kohli.

"Fanaa" to skomplikowana historia miłosna ze wspomnianym konfliktem terenowym w tle. Dla Kaloj to także wielki powrót do pracy po pięcioletnim urlopie macierzyńskim. Na potrzeby roli zrzuciła kilka kilogramów, córeczkę zabrała do zimnej Polski i zagrała córkę emerytowanego oficera armii indyjskiej, która zakochuje się kaszmirskim muzułmaninie zamieszanym w działalność wywrotową. Nic dobrego z tego wyniknąć nie mogło - tylko "Fanaa", czyli totalne zniszczenie.

Ale po kolei: niewidoma Zooni jedzie do Delhi, by wystąpić na akademii z okazji rocznicy odzyskania przez Indie niepodległości. Przewodnikiem młodej patriotki po stolicy zostaje Rehan (podobno przystojny Aamir Khan). Uwodzi ją, wyśpiewuje deszczowe ballady, a nawet załatwia operację, dzięki której dziewczyna odzyskuje wzrok. Na tym jednak typowy bollywoodzki romans się kończy, bo gdy Zooni otworzy oczy, Rehana już nie zobaczy. Facet znika, a z nim radosne piosenki, bo film zmienia się w wybuchowe kino akcji. Co prawda wątek sensacyjny rozłazi się jak tani sweter, a aktorzy ze śmiertelnie poważnymi minami wygłaszają długie i drętwe dialogi. Ale kto by się tym przejmował, gdy nasz terrorysta po siedmiu latach, w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach przyrody odnajduje drogę do domu ukochanej. Z sercem będzie gorzej. Bo choć miłość Zooni była silniejsza niż śmierć, z poczuciem obowiązku wobec ojczyzny nie ma szans. Jak pragnienie.
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «