W ostatnich latach z zazdrością śledziliśmy twórczość Kena Loacha czy Mike’a Leigh, którzy uważnie przypatrywali się kondycji brytyjskiego społeczeństwa. Polscy filmowcy mieli problem z opisem naszej rzeczywistości, nie potrafili wyjść poza obrazy jednowymiarowe, utrzymane wyłącznie w czarnej tonacji. Dlatego po przeczytaniu streszczenia filmu "Wszystko będzie dobrze" bałem się, że Tomasz Wiszniewski nie przełamie tej konwencji. 12-letni Pawełek w towarzystwie trenera alkoholika biegnie z Pomorza do Częstochowy, aby modlić się o uratowanie życia chorej na raka matki.

Przy takim temacie wystarczy jeden fałszywy ton, by zacząć epatować widza nieszczęściem albo popaść w tani sentymentalizm. Wiszniewski ominął te niebezpieczeństwa. Dzięki precyzyjnemu scenariuszowi i świetnym aktorom (znakomita, nagrodzona w Gdyni kreacja Roberta Więckiewicza) uniknął uproszczeń, w jego obrazie czuje się prawdę. "Wszystko będzie dobrze" jest filmem nieoczywistym, na który każdy może spojrzeć z innej perspektywy. Dla jednych będzie to opowieść o wierze, dla innych naszkicowana z dużą delikatnością historia rodzącej się przyjaźni między mężczyzną i dzieckiem. Może nawet współczesna interpretacja biblijnej Księgi Hioba.

Dla mnie film Wiszniewskiego jest przypowieścią o nadziei, szukanej na przekór wszystkiemu przez umierającą matkę, przez opóźnionego w rozwoju brata, przez zapijaczonego nauczyciela WF-u. A wreszcie przez Pawełka toczącego swoją walkę o cud, niemogącego uwierzyć, że Bóg go nie słucha, choć on tak bardzo błaga. Religijność Pawełka jest dziecięca i naiwna, ale szczera. Pozwala zawrzeć umowę z Matką Boską i zaoferować jej wielkie poświęcenie w zamian za przysługę.
W tle wyprawy Pawełka rysuje się Polska. Ta nowa, w której wszystko jest na sprzedaż, a chłopiec biegnący do Częstochowy może stać się tematem na telewizyjny reportaż lub żywą reklamą firmy. Ale również Polska małomiasteczkowa, pogrążona w biedzie, tonąca w morzu wódki. Wiszniewski na dnie odnajduje czyste uczucia. Ludzi, którzy w głębi serca są dobrzy. Tylko życie im nie wyszło.


Wszystko będzie dobrze
Polska, 2007; Reżyseria: Tomasz Wiszniewski; Obsada: Robert Więckiewicz, Adam Werstak, Beata Kawka; Dystrybucja: ITI Cinema; Czas: 98 min
Premiera: 5 października