Dziennik.plFilm

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Ptaki mają oczy

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Stado czarnopiórych ptaków na dachu nie wróży niczego dobrego. Kto je zobaczy, powinien zmykać, gdzie nic nie rośnie. Ale rodzina amerykańskich Salomonów z "Posłańców" ni w ząb nie chwyta znaków dawanych przez skrzydlatych sąsiadów.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W związku z finansowymi problemami spowodowanymi kosztownym leczeniem synka, czteroosobowa familia przenosi się z miasta na wielką, złowrogo się prezentującą farmę w Północnej Dakocie. Dach monumentalnego domu okupują ptaki, które od samego początku dają przybyszom dziwne znaki. To, co chciały powiedzieć, pojmie wkrótce córka gospodarzy Jess - rezolutna i buntownicza nastolatka, która zacznie dostrzegać w swym domu działanie sił nadprzyrodzonych.

Także jej trzyletni braciszek widzi chadzające po domu rozkładające się ciała, które nie pokazują się dorosłym członkom rodziny.

Bohater "Magnolii" Paula Thomasa Andersona powtarzał: "Nie należy mylić dzieci z aniołami". Twórcy "Posłańców" tej prawdy nie przyjmują i czynią swych młodych bohaterów pośrednikami między światem racjonalności ucieleśnianej przez rodziców, a metafizyczną rzeczywistością duchów. Zabieg to z ducha romantyczny. I taki też mógłby być film reżyserów z Hong Kongu, Oxide Panga Chuna i Danny’ego Panga, jednak ci wybrali wariant sztampowego hollywoodzkiego horroru o nawiedzonym domu, unoszącym się nad nim cieniu dawnej zbrodni i tajemniczym mężczyźnie o demoniczno-psychopatycznej naturze.

Oczywiście nie mogło tu zabraknąć latających siekier, szału w rozedrganych oczach Johna Corbetta i pocieszającej opowieści o tym, że w rodzinnych relacjach tkwi wielka siła. Bo oprócz tradycyjnych chwytów znanych z różnej maści horrorów, twórcy "Posłańców" przywołują motyw czarnej owcy, która odkupuje swe winy, ratując bliskich i niosc ukojenie duchom tragicznie zmarłych poprzednich mieszkańców farmy.

Film azjatyckich braci zawiedzie więc miłośników kinowej grozy. "Posłańcy" są bowiem doskonałym dowodem na to, że sam sztafaż przynależny horrorowi nie wystarczy do straszenia widza, trzeba jeszcze z elementów układanki stworzyć przekonującą całość. Tymczasem u Chuna i Panga nie wiadomo, co miałoby nas straszyć - spacerujące po ścianach duchy, uparcie sobie pokrakujące ptaszyska czy podejrzanie wyglądający przybysz znikąd, z którym zarówno pierwsze jak i drugie toczą osobisty pojedynek.
Bartosz Staszczyszyn
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «