Daniel Craig nieco grubszym człowiekiem z krwi i kości
Do roli w "Dziewczynie z tatuażem" Daniel Craig musiał przytyć. Reżyser obrazu, David Fincher, poprosił aktora, aby ten przez jakiś czas folgował sobie z jedzeniem.
- Rooney Mara zachwycona Danielem Craigiem
- Nowy Bond jak "Goldfinger"
- Daniel Craig pobije Rogera Moore'a
- Dla Daniela Craiga nawet dobry Bond to za mało
- "Dziewczyna z tatuażem" kokosów nie przyniosła, ale będzie igrać z ogniem
- Kosmici na Dzikim Zachodzie, a "Kowboje i obcy" na DVD
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
– Przed rozpoczęciem zdjęć do "Dziewczyny z tatuażem" skończyłem akurat pracę nad "Kowbojami i obcymi" i byłem chudy jak patyk – opowiada Craig. – David chciał, abym trochę przytył. I w sumie dobrze, bo mnie też zależało na tym, aby mój bohater, Mikael, był jak normalniejszym facetem. Lubię tę postać. To idealista, który wierzy, że walka z niesprawiedliwością i złem ma sens. Jest niczym pies, który wytrwale węszy wokół sprawy morderstwa, ale który ucieka, gdy się boi. Mikael jest prawdziwym człowiekiem z krwi i kości, takim jak ty i ja.
"Dziewczyna z tatuażem" zagości w polskich kinach 13 stycznia.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!