– Od czasu "Zmierzchu" zmieniło się wiele, ale na pewno nie moje podejście do życia i zachowanie – tłumaczy odtwórczyni roli Alice Cullen. – Cały czas mam tych samych przyjaciół, którzy mnie wspierają. Pomaga mi też rodzina. Dzięki nim stąpam twardo po ziemi i nadal jestem tą samą Ashley, którą byłam przed "Zmierzchem".

Aktorka przyznała też, że rola Alice dodała jej pewności siebie. – Dzięki tej roli dowiedziałam się wiele o osobie – cieszy się Greene. – Dziś jestem o wiele pewniejsza siebie, bardziej świadoma własnej kobiecości. 

Od 18 listopada polscy widzowie będą mogli podziwiać Ashley Greene w filmie "Saga Zmierzch: Przed świtem. Część 1".